Tak nie można.Któż może wiedzieć i autorytatywnie oceniać drugiego człowieka.Nazywanie kogoś"dożartą suką" jest n i e p r z y z w o i t e.Podobno niektórzy utożsamiają się z głoszeniem pokoju,miłości bliźniego.Mam wrażenie rozpychania się łokciami i krzyku,którego i tak nie słychać.
Tak nie można.Któż może wiedzieć i autorytatywnie oceniać drugiego człowieka.Nazywanie kogoś"dożartą suką" jest n i e p r z y z w o i t e.Podobno niektórzy utożsamiają się z głoszeniem pokoju,miłości bliźniego.Mam wrażenie rozpychania się łokciami i krzyku,którego i tak nie słychać.
Coś mi tu Wit(e)kkiem dzwoni
Można, można Jak najbardziej można Nigdy z czapy nie piszę, tym bardziej, że mam w (stosunkowo) najbliższej Rodzinie pięciu lekarzy ze stopniami naukowymi doktora, różnych specjalności. Natomiast "dożarta suka" Nie wymieniam nazwiska ani funkcji pewnej, podobno lekarza med., kobiety, ale co przypomnę sobie od wczoraj tę jej fotografię, to aż strach się bać Zresztą, żeby nie być gołosłowną, to proszę jeszcze link: