Jasne, że polityk
nie ma brudniejszego zawodu. Tam się liczą sieci relacji, wpływowych znajomości, wzajemnych przysług a także haków i "sztuka" dyskredytacji przeciwnika, handlowanie hakami i przysługami niczym walutą, taktyki manipulacji ciemnym ludem, niewidocznego przekraczania granic i naginania prawa. Buuu, aż mi się zimno zrobiło.
Podobno władza zmienia człowieka, dlatego uczciwi i porządni ludzie stronią od takich zawodów.
No, ewentualnie jeszcze giga korporacje i ich zarządy...
Pozdrawiam
_________________ Kiedyś, spotykając kogoś, zastanawiałam się, czy dana osoba mnie lubi, a teraz w tej samej sytuacji, zastanawiam się, czy to ja lubię tę osobę.
Hardy, PoparzonaKawą, tak miałam na myśli polityka, dziennikarz nie urasta do pięt politykowi wg mnie, ale oczywiście każdy wg siebie może tu dostrzec kogoś innego niż polityka.
PoparzonaKawą to wszystko, co wymieniasz i jeszcze wiele innych "rzeczy", np. kłamstwa i manipulacja, manipulacja i jeszcze raz manipulacja
Mironiuszu
_________________ a po nas już nic
jeno popiół i zgliszcza
życie to jeden wic
rzekł uczeń mistrza