Dopowiem, co teraz przeczytałam w jednym z komentarzy:
"...kilka tysiecy prostytutek oplacanych srebrnikami sorosa to troche za mało żeby zmienić rząd."
Trochę ich, moim skromnym zdaniem, tych "prostytutek" jest więcej, a do tego - jeszcze bez wyborczego prawa - znudzone małolaty plus niegdyś wyskrobane do samego kręgowego rdzenia - babciusie, którym się zresztą - bo mając taką przeszłość - wcale nie dziwię
"Ta nasza młodość, ta nasza młodość..." zapewne chętnie by zaskrzeczały balladą krakowskiej Piwnicy pod Baranami, gdyby tylko umiały... A tak, co najwyżej: "Gdy strumyk płynie z wolna, / Rozsiewa zioła maj. / Stokrotka rosła polna, / A nad nią szumiał gaj..."
Za komentarze, Paniom dziękuję Na swoją własną, długo przemyśliwaną tezę, to w obecnej chwili nie mam do powiedzenia nic Czekam po prostu na dalszy rozwój wydarzeń
decznie
_________________ Z Ciemnogrodu, gdzie najjaśniej bywa pod latarnią