Te łzy trochę takie rzewne (wiem że taki mamy klimat w tej miniaturce, ale może kiedyś wpadnie ci do głowy coś zastępczego) Choćby po to by uniknąć potrójnego rymu o identycznych końcówkach "resztkami" "nami" "łzami";)
To oczywiście nie jest jakiś problem, ale moje ucho takie sprawki wychwytuje;)
Poza tym miniaturka na plus, bo pojemna. Zostawia przestrzeń, a to bardzo wiele. Pozdrawiam fiołka:)
Te łzy trochę takie rzewne (wiem że taki mamy klimat w tej miniaturce, ale może kiedyś wpadnie ci do głowy coś zastępczego) Choćby po to by uniknąć potrójnego rymu o identycznych końcówkach "resztkami" "nami" "łzami";)
To oczywiście nie jest jakiś problem, ale moje ucho takie sprawki wychwytuje;)
Poza tym miniaturka na plus, bo pojemna. Zostawia przestrzeń, a to bardzo wiele. Pozdrawiam fiołka:)
Tak ma być, właśnie z tym "potrójnym" rymem, który nieodmiennie kojarzy mi się z owocami berberysu:
Dołączyła: 15 Sie 2009 Posty: 1628 Skąd: Sheffield
Wysłany: 2020-11-21, 17:51
[quote="fiołkowa"]
jaga napisał/a:
fiołkowa napisał/a:
. Płacze
listopad krwawymi łzami
- dlaczego krwawymi
Dlatego "krwawymi", ponieważ nie ma już prawie złotych liści, tylko zostały resztki czerwonych oraz jagody głogów, jarzębin, berberysów...
Bo akurat warto niekiedy pomyśleć o przyrodzie
"Płakać krwawymi łzami" oznacza od bardzo dawna w polskiej frazeologii ogromne cierpienie, porównywalne nawet z Chrystusowym i dlatego uważam, że jest zupełnie nie na miejscu użycie tego określenia do opisu jesiennych liści, czerwonych liści skądinąd, a takoż samo do opisu czerwonych jagód wymienionych przez Ciebie krzewów. Te słowa mają już ustalone znaczenie, używane wręcz powszechnie.
_________________ If you don't know where you are going,
any road will take you there.
/Lewis Carroll/
Dlatego "krwawymi", ponieważ nie ma już prawie złotych liści, tylko zostały resztki czerwonych oraz jagody głogów, jarzębin, berberysów...
Bo akurat warto niekiedy pomyśleć o przyrodzie
"Płakać krwawymi łzami" oznacza od bardzo dawna w polskiej frazeologii ogromne cierpienie, porównywalne nawet z Chrystusowym i dlatego uważam, że jest zupełnie nie na miejscu użycie tego określenia do opisu jesiennych liści, czerwonych liści skądinąd, a takoż samo do opisu czerwonych jagód wymienionych przez Ciebie krzewów. Te słowa mają już ustalone znaczenie, używane wręcz powszechnie.
_________________
Zbyt smutku by to powiedzieć.
Drzewa oszukują
Tymczasem w blasku tylko idą wody.
Tylko ziemia jest twarda.