Pani fiołkowa, chamieje.
Każdemu przysługuje zdanie odrębne, ale to jeszcze nie powód, by sięgać w nim do obelżywych zachowań.
Przykro mi to mówić o osobie, która niebawem sięgnie mojego wieku. Przykro tym bardziej, gdy mówi to osoba, podobno wiary miłości i tolerancji; tyle z niej (wiary) wybrałem dla siebie.
Hardy, opisujesz nielubianą przeze mnie rzeczywistość. To dla niej przed kilkunastu laty opuściłem Kościół, instytucjonalne siedlisko pychy, zła i grzechu! I chociaż postawa pojedynczych osób Kościoła temu przeczy, to nie są one w stanie zmienić systemu myślenia dzierżących sztandary.
witekk
_________________ człowiek szlachetny rozumie prawość, człowiek małostkowy rozumie zysk
PoparzonaKawą - kiedy przeczytałem, jak moja "osobista przyboczna" wrzośnica&befanafiołkowa&...&....&... sama siebie określiła, to mało nie spadłem z krzesła z wrażenia )) Wszędzie się przyzwyczaili do jej... nazwijmy to "komentarzy i opinii" (cudzysłów obowiązkowy), ale dzisiaj opanował mnie homerycki śmiech ))
PoparzonaKawą - ta wrzościca&... to jest nieuleczalny przypadek. Statystycznie zdarzają się takie. Szkoda czytać, szkoda pisać - co napiszesz, to odbije się od niej jak groch od ściany.To wiktoriański beton, idealne odwzorowanie paniusi D., tak pięknie opisanej w "Moralności...".
Celem podsumowania, ponieważ mówimy o tekście, nie ludziach to niekoniecznie "wiktoriański beton", panie zaopatrzeniowcu od biurowych chałatów z klotu dla tobie podobnych funkcjonariuszy, gdyż niejeden ciebie komentujący stwierdził, co następuje:
"Ale Ty masz ogromne braki warsztatowe. Nie potrafisz pisać. Twoje tłumaczenia [dotyczy odkomentarza, uwaga własna] są po prostu śmieszne."
Polityka bowiem, mieniący się autorem odgapiaczu cudzych koncepcji, to polityka, jednak mnie - komentatorkę - interesuje wyłącznie twoje (u)tworzenie, które scharakteryzował ktoś, kogo zacytowałam powyżej
Najpierw forma, po niej treść dlatego nie ciesz się tak na to, na co się teraz cieszysz. Przypomnę ci bardzo niegdyś znane staropolskie przysłowie: "Nim słońce wzejdzie, / Rosa oczy wyje..."
___________
_________________ Z Ciemnogrodu, gdzie najjaśniej bywa pod latarnią
_________________ Kiedyś, spotykając kogoś, zastanawiałam się, czy dana osoba mnie lubi, a teraz w tej samej sytuacji, zastanawiam się, czy to ja lubię tę osobę.
O to to!
Dzierżących sztandary, lempartowicze i Sp.z.o.o. Ani na witkkkkka, ani na tę poparzoną jeszcze się muchy nie ganiały, jak tu byłam od początku powstania PS. Więc prośba taka znowu: nie szarogęsić się bo pies w kulawą nogą się o was nie zapyta, jak znikniecie, któregoś poranka na amen., a autentycznej literatury, to raczej w najbliższym czasie - jeśli w ogóle -nie spłodzicie.
To by na tyle było, bez odbioru.
_________________
Zbyt smutku by to powiedzieć.
Drzewa oszukują
Tymczasem w blasku tylko idą wody.
Tylko ziemia jest twarda.
Dzierżących sztandary, lempartowicze i Sp.z.o.o. Ani na witkkkkka, ani na tę poparzoną jeszcze się muchy nie ganiały, jak tu byłam od początku powstania PS. Więc prośba taka znowu: nie szarogęsić się bo pies w kulawą nogą się o was nie zapyta, jak znikniecie, któregoś poranka na amen., a autentycznej literatury, to raczej w najbliższym czasie - jeśli w ogóle -nie spłodzicie.
To by na tyle było, bez odbioru.
Twoje wypowiedzi nie mają żadnej wartości merytorycznej czyli argumentacyjnej.
Twierdzisz z góry że "nie spłodzicie niczego" itd, jeśli ja się wypowiadam o wartości czyjegoś utworu na tym forum, zawsze to argumentuję np. potępiam jakiś tam utwór, i autora idącego w zaparte, bo np. romantyzuje gwałt, za które to zresztą wypowiadanie próbowano mnie skrzywdzić, ale mniejsza o to, ja podaję argumenty, a nie orzekam coś ogólnikowo z góry, ty natomiast nie masz nic sensownego do powiedzenia oprócz wygrażania i pustych osądów pozbawionych merytoryki.
Mnie nie obchodzi ile tu jesteś, ja każdego traktuję tu tak samo - nie ważne czy zarejestrował się dzień temu, czy kilkanaście lat temu, biorę jedynie pod uwagę jaki ten ktoś jest.
Ps. kiedyś zdarzyło mi się na innym forum powiedzieć, że3/4 pisarzy stamtąd nie spełnia wymogów średniej jakości pisania, bo nie podobało mi się, jak piszą, po przeczytaniu tam raptem wybiórczych wycinków i nie u każdego, więc było to po macoszemu, ale nawet wtedy przyznałam, że to moje zdanie i w zasadzie powinnam jednak to zachować dla siebie, bo oczywiście powinnam, ale bynajmniej nie zamierzałam im dopiec ze względu na ich poglądy polityczne.
I tyle, myślę, że wypowiedziałam się już dostatecznie.
_________________ Kiedyś, spotykając kogoś, zastanawiałam się, czy dana osoba mnie lubi, a teraz w tej samej sytuacji, zastanawiam się, czy to ja lubię tę osobę.
wyraźnie było napisane bez odbioru
lepiej skrobnij jakąś protest-rymowankę
a jeśli chodzi o merytorykę, to stwierdzam, że teksty są wtórne, interpunkcja leży, do tego ubogi zasób słownictwa.
Zachęcam do lektury Pani Anieli, może coś z tego wyniesiesz, jak się pisze.
Swoją drogą, długo myślałaś nad ripostą.
Tym razem naprawdę bez odbioru
Pozdrawiam
_________________
Zbyt smutku by to powiedzieć.
Drzewa oszukują
Tymczasem w blasku tylko idą wody.
Tylko ziemia jest twarda.
Proszę się przesunąć, berbeć uczy się pisać rymowane:
Zagadka na kogo to sposób: sposób na mujer z zamist "u" mającej "o" :
Dostrzegam,
ktoś tu prowokuje,
śmieszkuję,
bo ciut nieporadnie.
Zachłannie,
coś tam wyskrobuję
bo trzeba.
Ps. bardzo słaby atak personalny, straciłaś panowanie nad sobą już dawno, co nie świadczy dobrze o tobie. Jednak z ludzi nienawistnych potrafię się śmiać, czego dowodem będzie mój wierszyk, i tak chyba trzeba do nich podchodzić.
_________________ Kiedyś, spotykając kogoś, zastanawiałam się, czy dana osoba mnie lubi, a teraz w tej samej sytuacji, zastanawiam się, czy to ja lubię tę osobę.