światła wstały
więc już nie ucieknę
choć zerwałam się za wcześnie
co okrutnie smutne i zabawne
chciałam dobrze
a przemieniłam ich w demony w harpie
słońce przeklęta heroiną
trzymało przy życiu
lat miliardy
widziałam wszystko
zrobiłam wszystko
więcej zrobić już nie mogę
uwierz mi
więcej zrobić już nie mogę
Nie zarzucaj, że nie próbowałam
bo
więcej zrobić już nie mogę
To okrutnie smutne i zabawne
jak niewinność ławo złamać
i w węże poowijać zgrabnie
widziałam wszystko
zrobiłam wszystko
więcej zrobić już nie mogę
uwierz mi
to nieprawda, że nie próbowałam
więcej zrobić już nie mogę
_________________ Kiedyś, spotykając kogoś, zastanawiałam się, czy dana osoba mnie lubi, a teraz w tej samej sytuacji, zastanawiam się, czy to ja lubię tę osobę.
może więcej nie można już zrobić, ale można było zrobić inaczej
No właśnie Pani Bożyca stwierdziła, że jeśli chodzi o ludzkość, to już się nie dało ani więcej, ani inaczej.
Dziękuję za poświęcony czas.
_________________ Kiedyś, spotykając kogoś, zastanawiałam się, czy dana osoba mnie lubi, a teraz w tej samej sytuacji, zastanawiam się, czy to ja lubię tę osobę.
a baba musi tak koszmarnie seplenić Język ma za krótki, czy co Logopeda by się temu pstrokatemu potyrczu przydał
Rozbawiłaś mnie, naprawdę mocno, parsknęłam autentycznym, 100procentowo szczerym śmiechem, lecz chyba nie taka była twoja intencja...
Chociaż w sumie nie wiem, czy powinnam się śmiać, że osoba w wieku zdecydowanie dorosłym zachowuje się jak przedszkolak
_________________ Kiedyś, spotykając kogoś, zastanawiałam się, czy dana osoba mnie lubi, a teraz w tej samej sytuacji, zastanawiam się, czy to ja lubię tę osobę.
a baba musi tak koszmarnie seplenić Język ma za krótki, czy co Logopeda by się temu pstrokatemu potyrczu przydał
Rozbawiłaś mnie, naprawdę mocno, parsknęłam autentycznym, 100procentowo szczerym śmiechem, lecz chyba nie taka była twoja intencja...
Chociaż w sumie nie wiem, czy powinnam się śmiać, że osoba w wieku zdecydowanie dorosłym zachowuje się jak przedszkolak
Tera-pe-U-tko Jeżeli jest się w wieku "zdecydowanie dorosłym", to ma się także większe - od twoich - doświadczenia z "przedszkolakami"
Odpowiem słowami Mikołaja Gogola: "Z czego się śmiejecie Z siebie śmiejecie..."
Gusta są różne, nie można jednak własnego podciągać pod gusta ogółu Nie mówiąc o czymś takim jak forsowanie - często za wszelką ceną - zdania własnego
_________________ Z Ciemnogrodu, gdzie najjaśniej bywa pod latarnią
Ta baba musi tak koszmarnie seplenić Język ma za krótki, czy co Logopeda by się temu pstrokatemu potyrczu przydał
Ale wiesz, że gusta są różne? Ktoś tu nawet tak powiedział...
fiołkowa napisał/a:
Gusta są różne, nie można jednak własnego podciągać pod gusta ogółu
A tu Cię, boli... Tudzież, jeżeli te gusta preferują coś szkodliwego, a próbują to ubrać w pachnące kwiatki... A tych, którzy się nie zgadzają z nimi i argumentują jasno dlaczego, próbują zmiażdżyć, to coś jest nie tak z tymi gustami...
Tym się właśnie różnią gusta od guścików.
Dobra, idę z tego przedszkola, bo jeszcze mnie posądzą o jakieś niewłaściwe zainteresowanie dziewczynkami w przedszkolu, a jakby takie coś zromantyzować? I uprzeć się, że to jest zajebiste... Taki nowy wymiar prawdziej miłości Hm... Żartowałam. Powótrzę: żartowałam.
_________________ Kiedyś, spotykając kogoś, zastanawiałam się, czy dana osoba mnie lubi, a teraz w tej samej sytuacji, zastanawiam się, czy to ja lubię tę osobę.