Wiem, że chodzi o zająca, mimo to miniatura nie do końca - dla mnie - zrozumiała. "Armia ludzi" Czyli kto Ci grzybowi nachodźcy zza Karpat, znaczy "Rumuni"
Mało poetyckości, więcej sztuczności. Takie jest przynajmniej moje, indywidualne zdanie
_________________ Z Ciemnogrodu, gdzie najjaśniej bywa pod latarnią
Mignął omyk - czyli jak pisałaś chodzi o zająca. Uciekł.
Błysnęło lustro - lustro to zad jeleni, saren, danieli. Też się wycofały w głąb lasu.
armia ludzi - chodzi oczywiście o grzybiarzy jak tytuł wskazuje. Nie potrzeba jakichś tam Rumunów. W odpowiednim czasie szuka w lesie grzybów wielu ludzi. Grzyby, to oczywiście pożywienie.
Kiedy grasują po lesie ludzie, zwierzyna wycofuje się w głąb.
Dziękuję za wizytę i opinię. Pozdrawiam
_________________ Mowa jest srebrem, a milczenie złotem