_________________ Kiedyś, spotykając kogoś, zastanawiałam się, czy dana osoba mnie lubi, a teraz w tej samej sytuacji, zastanawiam się, czy to ja lubię tę osobę.
Po naszej rozmowie ruszyłam, a raczej w popłochu pobiegłam nad Wisłę. Przez dwie godziny stałam na moście i jak zahipnotyzowana patrzyłam w niespokojne czoło rzeki, ona płynęła, a ja niczym posąg stałam, czym zwabiłam do siebie gołębie, zawsze gotowe gnębić te biedne nieruchome figury. Już mi taki chciał usiąść na głowie i nie powiem co zrobić, ale nagle się poruszyłam. Gdybyście zobaczyli jego zaskoczenie, o mało co nie uderzył o potężną metalową linę mostu i nie wpadł do rzeki.
Podziękowanie dla Wisły i gołąbków, mogących odreagować stanach napięcia psychicznego.
Artysta to 1% talentu i 99% pracy.
_________________ Kiedyś, spotykając kogoś, zastanawiałam się, czy dana osoba mnie lubi, a teraz w tej samej sytuacji, zastanawiam się, czy to ja lubię tę osobę.
Po naszej rozmowie ruszyłam, a raczej w popłochu pobiegłam nad Wisłę. Przez dwie godziny stałam na moście i jak zahipnotyzowana patrzyłam w niespokojne czoło rzeki, ona płynęła, a ja niczym posąg stałam, czym zwabiłam do siebie gołębie, zawsze gotowe gnębić te biedne nieruchome figury. Już mi taki chciał usiąść na głowie i nie powiem co zrobić, ale nagle się poruszyłam. Gdybyście zobaczyli jego zaskoczenie, o mało co nie uderzył o potężną metalową linę mostu i nie wpadł do rzeki.
...prosty i ładny fragment niepozbawiony humoru, najbardziej przemawia do mnie z całego opowiadania.
PoparzonaKawą napisał/a:
odczuwać zazdrość wobec własnego talentu,
1%talentu, 99 pracy
PoparzonaKawą napisał/a:
Artysta może mieć tylko piękną duszę podobną do orła
sztuka nie jest romantyczna. może być interesująca.
W tłuściochach wyłapałam literówki do poprawki - ciekawie piszesz
**
Czasem tylko do głowy przychodziły mi melodie, jakby mnie nawiedzały, nuciłam je i zdarzało się, że nagrywałam. Ale powodowały u mnie także wstyd, no bo komu normlanego** do głowy przychodzą melodie?
Tłumaczyłam, że tamci w środku byli zakompleksionymi maluczkimi, którzy obsesyjnie chcieli dostrzeć* zachwt* i strach w cudzych oczach poprzez manpulację* ludzkimi nadziejami, strachem i To wrażliwy, zgorzkniały artysta, ponieważ wielokrotnie zapewne gnojono go za artystyczną duszę i delikatność, teraz udaje kogoś kim nie jest. Przecież to wsyztsko* żarty, on się tylko lubi tak przekomarzać…
Nawet córka Kowalskich nie potrafi tak cudownie grać, nie wspominając już o tych cieniaskach* z twojej szkoły. Tak się cieszę, że mam utalentowanego syna!
_________________ Jestem jaka jestem. Niepojęty przypadek, jak każdy przypadek.
_________________ Kiedyś, spotykając kogoś, zastanawiałam się, czy dana osoba mnie lubi, a teraz w tej samej sytuacji, zastanawiam się, czy to ja lubię tę osobę.
Katrino, może gdybyś dopracowała psychologiczny aspekt bohaterów, dając im szansę na obronę, dlaczego są tacy a nie inni. Z Twojego objaśnienia wynika, że masz ambitny cel, ale nie dojdziesz do niego na skróty. Zatrzymała mnie rzeka i ptak (tutaj umiałaś mnie zatrzymać) ten moment jest nokautując pozytywny.
_________________ Kiedyś, spotykając kogoś, zastanawiałam się, czy dana osoba mnie lubi, a teraz w tej samej sytuacji, zastanawiam się, czy to ja lubię tę osobę.