kot z Kluczem wiolinowym to nieodzowny element,
który znajduje się już w drugim z twoich obrazów
- dachowy turysta po krakowskich kamienicach
świetna praca
_________________ Jestem jaka jestem. Niepojęty przypadek, jak każdy przypadek.
Kot stwierdził, że wszystko z liczeniem jest ok, tylko kiedy zobaczył tych zapamiętanych w ognistym tangu - w obawie o swój "wiolinowy ogon" - schował się za odrapanymi drzwiami.