POSTscriptum Strona Główna  
  POSTscriptum
FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

Odpowiedz do tematu POSTscriptum Strona Główna » PISANE WIERSZEM » Haiku i miniatury » kaprysiocha - limerycznie
kaprysiocha - limerycznie
Autor Wiadomość
jaga 
Jadwiga


Dołączyła: 31 Mar 2011
Posty: 4670
Skąd: lubuskie
Wysłany: 2018-07-15, 21:20   kaprysiocha - limerycznie

Urodziwa Panna z Żagania
adoratorów wciąż odgania.
Czekając na księcia z bajki
odwiedziła Mikołajki,
tam nie księcia poznała lecz drania.
_________________
Jestem jaka jestem. Niepojęty przypadek, jak każdy przypadek.

— Wisława Szymborska
 
 
fiołek 

Dołączyła: 13 Mar 2017
Posty: 2760
Wysłany: 2018-07-15, 21:40   

Może w końcu jej się spodoba :rotfl: :rotfl:
 
 
mironiusz


Dołączył: 17 Maj 2011
Posty: 8224
Wysłany: 2018-07-16, 18:53   

No bo gdzie tych z bajki szukać, w bajkach?
:)
_________________
I będą mi grały wiatry...
M.
 
 
mgielka 


Dołączyła: 06 Gru 2013
Posty: 2351
Wysłany: 2018-07-17, 23:28   

Dobry limeryk :oczami:
 
 
jaga 
Jadwiga


Dołączyła: 31 Mar 2011
Posty: 4670
Skąd: lubuskie
Wysłany: 2022-01-12, 23:00   

dziękuję mironiszu -
dziękuję mgiełko -
dziękuję fiołku -
jest mi niezmiernie miło, że ktoś to przeczytał
_________________
Jestem jaka jestem. Niepojęty przypadek, jak każdy przypadek.

— Wisława Szymborska
 
 
kamil rousseau 

Wiek: 78
Dołączył: 03 Sty 2022
Posty: 329
Wysłany: 2022-01-13, 05:15   Re: kaprysiocha - limerycznie

jaga napisał/a:
Urodziwa Panna z Żagania
adoratorów wciąż odgania.
Czekając na księcia z bajki
odwiedziła Mikołajki,
tam nie księcia poznała lecz drania.


basiu

limeryk jest sprawny technicznie i zbudowany, zgodnie z aktualnie obowiązującymi regułami.

które najlepiej wyłuszczył rusinek posiłkując się tuwimem

Ta-ra-ra ra-ra-ra ra-ri-ra,

Ta-ri-ri ta-ra-ra ta-ti-ra,

Ta-ri-ra ri-ra ri,

Ta-ti-ra ti-ta ri,

Ta-ram ta ta-ta-ra ra-ti-ra.

ja jednak jestem zwolennikiem, XVii wiecznej irlandzkiej szkoły edwarda lear"a i limeryku, który błąkał się dzielnie po klubach wiktoriańskiej Anglii, w których z powodzeniem cieszyły się limeryki sprośne, pornograficzne czy bluźniercze.

Dam jednak przykład limeryku, który ja lubię (typ irlandzki) i znów posiłkuje się tutaj słowami michała rusinka prawdopodobnie, niepisanego sekretarza wisławy szymborskiej :

Jest rolnik na Labradorze,

co chujem sieje i orze,

nawozi i okopuje,

a wszystko wyłącznie chujem.

Szczęść Boże!


czy :

Jest matematyk w Brukseli,

Co chujem mnoży i dzieli.

Dodaje i odejmuje,

A wszystko wyłącznie chujem.

Takiegoście nie widzieli.


takie jest moje zdanie na ten temat, ale nie każdy musi się z nim zgodzić :zawstydzony: :wstyd:


pozdrawiam

kamil
_________________
181947
 
 
jaga 
Jadwiga


Dołączyła: 31 Mar 2011
Posty: 4670
Skąd: lubuskie
Wysłany: 2022-01-13, 07:19   

dziękuję za obszerny komentarz, nie jestem fachowcem w pisaniu limeryków.
Ot czasami mi się zdarzy coś naskrobać.
Masz rację Rusinek pisał nieco sprośne limeryki - oto jeden z nich

Edukacja dla życia czy życie dla edukacji

Wirtuozka orkiestry w Kairze
gra prześlicznie na harfie i lirze.
A choć te instrumenty
nie należą do dętych,
świetnie dmucha. I nieźle też liże
_________________
Jestem jaka jestem. Niepojęty przypadek, jak każdy przypadek.

— Wisława Szymborska
 
 
kamil rousseau 

Wiek: 78
Dołączył: 03 Sty 2022
Posty: 329
Wysłany: 2022-01-13, 07:40   

basiu
jaga napisał/a:
Ot czasami mi się zdarzy coś naskrobać


i...nasksobałaś ten limeryk bardzo dobrze i sprawnie, wg wszelkich reguł, a przy okazji tytuł wyśmienity . kaprysiocha!!!

swoją wypowiedź odniosłem do mojego ja, czyli tego co ja lubię, nie starając się umniejszyć nic temu co ty napisałaś
po prostu uważam, że w literaturze jest miejsce , na sprosieństwa (vide fredro i nie tylko). zastanawiam sie dlaczego się przed tym bronimy, skoro często piszącemu garnie się to na kartkę. rozumiem, ze to nie powinna być sztuka dla sztuki (sprośnego/wulgarnego pisania), ale nie można się na siłę bronić przed tym, bo robi się sztucznie
ja, dla sprosieństwa znalazłem takie stałe miejsce w limeryku, bo w końcu po to on powstał.
mam kilka swoich sprosieństw, ale bałbym się tu je publikować, bo zostałbym zjedzony :hyhy:

dziękuję za nowy (dla mnie) limeryk rusinka

pozdrawiam

kamil
_________________
181947
 
 
jaga 
Jadwiga


Dołączyła: 31 Mar 2011
Posty: 4670
Skąd: lubuskie
Wysłany: 2022-01-13, 08:30   

kamil rousseau napisał/a:
basiu
- mam na imię Jadwiga
_________________
Jestem jaka jestem. Niepojęty przypadek, jak każdy przypadek.

— Wisława Szymborska
 
 
kamil rousseau 

Wiek: 78
Dołączył: 03 Sty 2022
Posty: 329
Wysłany: 2022-01-13, 13:00   

jaga napisał/a:
kamil rousseau napisał/a:
basiu
- mam na imię Jadwiga


na 100%?
zawiedź mnie tam , gdzie dasz mi min 90 % pewnosci, że sie ze mną nie droczysz.

pozdrawiam

kamil
_________________
181947
 
 
jaga 
Jadwiga


Dołączyła: 31 Mar 2011
Posty: 4670
Skąd: lubuskie
Wysłany: 2022-01-13, 21:18   

żartobliwie pospierać się z kimś to nie grzech
a gwarancji 100% - nie dam
_________________
Jestem jaka jestem. Niepojęty przypadek, jak każdy przypadek.

— Wisława Szymborska
 
 
kamil rousseau 

Wiek: 78
Dołączył: 03 Sty 2022
Posty: 329
Wysłany: 2022-01-14, 07:12   

jaga napisał/a:
żartobliwie pospierać się z kimś to nie grzech
a gwarancji 100% - nie dam



:P :hyhy:
_________________
181947
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
POSTscriptum Strona Główna » PISANE WIERSZEM » Haiku i miniatury » kaprysiocha - limerycznie


Kontakt:

w sprawach merytorycznych:
Amandalea: amandalea@interia.pl, Leszek Wlazło: niepoeta2@wp.pl

w sprawach techniczno-merytorycznych:
Łukasz Pfeffer (luk19952): lukasz@pfeffer.com.pl


Pfeffer.com.pl - Zaistniej w internecie
 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by Nieoficjalny support phpBB2 by Przemo