POSTscriptum Strona Główna  
  POSTscriptum
FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

Odpowiedz do tematu POSTscriptum Strona Główna » PISANE WIERSZEM » Wiersze radosne » Polski to trudna język, cz.3/3
Polski to trudna język, cz.3/3
Autor Wiadomość
Hardy 


Dołączył: 08 Gru 2015
Posty: 2118
Wysłany: 2015-12-12, 22:22   Polski to trudna język, cz.3/3

Jednak Jerzy nadal wierzył,
że z tej wieży, gdy przybieży
do jeżyka matka jeży,
na nich wszystkich się najeży.

Na mierzynku więc sam Jerzy
przez mierzeję szybko zbieżył.
W biegu cały kraj przemierzył,
by w Wytrzyszczce zjeść z talerzy.

Tam pożywkę w pięć pacierzy
zjadł, zapłacił sześć halerzy.
Oberżysta się najeżył -
Mnie napiwek się należy!

Co? Napiwek? Za rzeżuchę?
Nie pchaj mi się tu waść z brzuchem!
Miałem bździny, jak przeżułem.
Tak w żołądku ją odczułem.

Przechrztą jesteś, oberżysto!
Daj gorzałki, ino czystą.
Muszę przegrzać mój żołądek,
aby zrobić z nim porządek.

Podaj mięso. Twarde z dzika,
więc daj ptaka. Chcę jerzyka.
W twym obrządku to nie mina,
przecież to nie wieprzowina.

Ruszaj się więc, ino żywo!
Co tak patrzysz na mnie krzywo?
Lecz nie pomyl mi jerzyka
z tym jeżykiem od Jerzyka.

Nie masz w karcie dziś jerzyków?
Podaj piegżę. I bez krzyku!
Też ich nie masz? To daj kszyka
lub gżegżółkę... a strzyżyka?

Oberżysto... o mój Boże!
Dżdżysto dzisiaj jest na dworze.
Wrzućże na żar coś ze zwierza,
bom ja na czczo dziś przybieżał.

Chcesz, bym padł tu? To nie żarty.
Jam jest głodny, nie przeżarty.
Usmaż wreszcie coś, łachmyto!
Byle miąższ był, nie kopyto.

Lecz nie próbuj mnie oszwabić.
Żadnych dżdżownic! Mogę zabić.
Za podmianę, mój aniele,
wnet z obrzynka cię ustrzelę.

Jam jest strzelec ze Strzelina!
Żadna siła mnie nie wstrzyma
kiedy zżymam się na jadło.
Zziębły jestem, dawaj żarło!
 
 
jaga 
Jadwiga


Dołączyła: 31 Mar 2011
Posty: 4670
Skąd: lubuskie
Wysłany: 2015-12-13, 09:13   

ciekawy wiersz - ćwiczenia na dykcję
masz polot - podoba się :)
_________________
Jestem jaka jestem. Niepojęty przypadek, jak każdy przypadek.

— Wisława Szymborska
 
 
Hardy 


Dołączył: 08 Gru 2015
Posty: 2118
Wysłany: 2015-12-13, 17:35   

jaga, nie przeczę. Można również poćwiczyć ortografię, a nawet... nazwy ptaków.

Jedynie uczniowie, kiedy "to to powyższe" wpadnie w ręce polonistki, mogą być niezbyt zadowoleni ;)

Dziękuję :)
 
 
jaga 
Jadwiga


Dołączyła: 31 Mar 2011
Posty: 4670
Skąd: lubuskie
Wysłany: 2020-10-16, 16:20   

Polski to trudnY język - to fakt

w samym tytule wkradł się chochlik
_________________
Jestem jaka jestem. Niepojęty przypadek, jak każdy przypadek.

— Wisława Szymborska
 
 
Hardy 


Dołączył: 08 Gru 2015
Posty: 2118
Wysłany: 2020-10-16, 21:45   

jaga napisał/a:
Polski to trudnY język - to fakt

w samym tytule wkradł się chochlik

To nie chochlik, to świadomy zabieg :) Miało być wpierw "Polski to trudna jenzyk", ale stwierdziłem, że jedna odmienność "(tak, jak często wypowiadają cudzoziemcy) wystarczy :)
 
 
verbena

Dołączył: 14 Mar 2021
Posty: 184
Wysłany: 2021-05-18, 09:43   

Z takim tytułem jest bardziej subtelnie.
Świetny wiersz. Gratuluję pomysłu i rozmachu w wykonaniu. Podziwu godne. Pozdrawiam :)
_________________
Mowa jest srebrem, a milczenie złotem
 
 
Hardy 


Dołączył: 08 Gru 2015
Posty: 2118
Wysłany: 2021-05-19, 10:43   

verbena napisał/a:
Z takim tytułem jest bardziej subtelnie.
Świetny wiersz. Gratuluję pomysłu i rozmachu w wykonaniu. Podziwu godne. Pozdrawiam :)

Miło, że się spodobał mój żartobliwy, ortograficzny wierszyk, Verbeno :) Wstawiłem też dwie, poprzedzające częśći, ale sam uważam tę trzecią część za najlepszą.
Pozdrawiam również :)
 
 
maciekbuk 

Dołączył: 19 Kwi 2022
Posty: 53
Wysłany: 2022-04-20, 17:36   

No. Ten mi się podoba bardziej - trochę mi vibe Lokomotywy przypomina na początku. Nienaganna rytmika. I rymy też dobre. Choć ta mina mi się nie podoba. Bardziej pasuje kicha, ale potem wieprzowina... i się nie rymuje. Może wieprzyka? Tak czy inaczej z tą "miną" zbytni kolokwializm młodzieżowy.

Zainspirowałeś mnie do wrzucenia własnej skocznej wierszowanki. Tematyka inna, ale też pieśniowo jest. Zaraz wrzucę z dedykacją.
 
 
Hardy 


Dołączył: 08 Gru 2015
Posty: 2118
Wysłany: 2022-04-20, 23:19   

maciekbuk napisał/a:
Choć ta mina mi się nie podoba

Dla wyjaśnienia:
Ptaszek jerzyk (niedrapieżny) nie jest miną, na którą by wszedł arendarz, gdyby podał wieprzowinę. Arendarzami karczm w dawnych czasach byli często ludzie jednej ze starożytnych narodowości. Po drugie -większość wierszyka jest wypowiedzią Jerzyka do karczmarza. Mówi więc kolokwialnie ;)
Pzdr.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
POSTscriptum Strona Główna » PISANE WIERSZEM » Wiersze radosne » Polski to trudna język, cz.3/3


Kontakt:

w sprawach merytorycznych:
Amandalea: amandalea@interia.pl, Leszek Wlazło: niepoeta2@wp.pl

w sprawach techniczno-merytorycznych:
Łukasz Pfeffer (luk19952): lukasz@pfeffer.com.pl


Pfeffer.com.pl - Zaistniej w internecie
 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by Nieoficjalny support phpBB2 by Przemo