Wysłany: 2024-07-29, 10:28 Władymir Wysocki -- Pieśń o proroczej Kasandrze
Władimir Wysockij
Pieśń o proroczej Kasandrze
Długo Troi gród pod Priamem samowładnym
w oblężeniu trwał i wrogom się opierał.
Lecz trojanie nie słuchali słów Kasandry —
Troja może jeszcze stałaby do teraz...
Nie szczędząc gardła darła się wariatka:
,,— Ja widzę! Ludzie! Miastu kres przynosi los!''.
Lecz jasnowidzów, wieszczów i naocznych świadków
przez wszystkie wieki zawsze rzucał lud na stos...
przez wszystkie wieki zawsze rzucał lud na stos.
Gdy w noc na Troję z brzucha konia wyleciała
skrzydlata śmierć i obłęd rzezi się zaczynał,
nad bezrozumnym tłumem z trwogi oszalałym
krzyk się rozległ: ,,— To tej małej wiedźmy wina!''.
Nie szczędząc gardła darła się wariatka:
,,— Ja widzę! Ludzie! Miastu kres przynosi los!''.
Lecz jasnowidzów, wieszczów i naocznych świadków
przez wszystkie wieki zawsze rzucał lud na stos...
przez wszystkie wieki zawsze rzucał lud na stos.
I w ową noc, gdy krew lał oszczep, miecz i sztylet,
gdy więc spełniły się warunki przyszłej sławy,
tłum pragnął tylko znaleźć odpowiednią chwilę,
by się jak zwykle, póki można, z kimś rozprawić.
Nie szczędząc gardła darła się wariatka:
,,— Ja widzę! Ludzie! Miastu kres przynosi los!''.
Lecz jasnowidzów, wieszczów i naocznych świadków
przez wszystkie wieki zawsze rzucał lud na stos...
przez wszystkie wieki zawsze rzucał lud na stos.
I oto koniec — nietragiczny choć wstydliwy:
Grek jakiś wykrył, gdzie Kasandra się schowała
i zaczął się nią nie jak wieszczką posługiwać,
lecz jak zwycięski żołnierz prosty i zgłodniały.
Wciąż bez spoczynku darła się wariatka:
,,— Ja widzę! Ludzie! Miastu kres przynosi los!''.
Lecz jasnowidzów, wieszczów i naocznych świadków
przez wszystkie wieki zawsze rzucał lud na stos...
przez wszystkie wieki zawsze rzucał lud na stos.