Kiedy rozlega się nad głową
głos trąb wśród zgiełku zwykłych skarg,
jak stada nocnych ptaków słowa
zrywają się z gorących warg.
Melodia tchnieniem ciepłym wieje
i zmywa z twarzy resztki pyłu
-- zespolik maleńki nadziei
i jego dyrygentka -- Miłość.
W lata niedoli i rozstania,
gdy walił ołowiany grad
po plecach nas bez zmiłowania,
kiedy pociemniał wokół świat.
I gdy dowódcy oniemieli,
dowodził z niespodzianą siłą
-- zespolik maleńki nadziei
i jego dyrygentka -- Miłość.
Złamany klarnet, trąbka zgięta,
na bębnie się rozlazły szwy,
fagotu nikt już nie pamięta --
lecz twarz flecisty szczęściem lśni.
Wszyscy muzycy wypięknieli,
bo z ludźmi im po drodze było
-- zespolik maleńki nadziei
i jego dyrygentka -- Miłość.
Przepraszam za to, że w tym tłumaczeniu rytm nie zgadza się w ostatnim wersie każdej zwrotki z Okudżawą. Ale jak po polsku wyrazić jednosylabowo ,,miłość'', żeby to nie była ,,chuć'', ani ,,żądz'' (dop.l.mn. od ,,,żądza'')?
Когда внезапно возникает
Ещё неясный голос труб,
Слова, как ястребы ночные,
Срываются с горячих губ.
Мелодия, как дождь случайный,
Гремит и бродит меж людьми,
Надежды маленький оркестрик
Под управлением любви.
В года разлук, в года смятений,
Когда свинцовые дожди
Лупили так по нашим спинам,
Что снисхождения не жди.
И командиры все охрипли,
Тогда командовал людьми
Надежды маленький оркестрик
Под управлением любви.
Кларнет пробит, труба помята,
Фагот, как старый посох стёрт,
На барабане швы разлезлись,
Но кларнетист красив, как чёрт.
Флейтист, как юный князь изящен,
И в вечном сговоре с людьми
Надежды маленький оркестрик
Под управлением любви.
Kiedy rozlega się nad głową
głos trąb wśród zgiełku zwykłych skarg,
jak stada nocnych ptaków słowa
zrywają się z gorących warg.
Melodia tchnieniem ciepłym wieje
i zmywa z twarzy resztki pyłu
-- zespolik maleńki nadziei
i jego dyrygentka -- Miłość.
Żeby było rytmicznie, powinno brzmieć mniej więcej tak:
A gdy rozlega się nad głową
głos trąb wśród zgiełku zwykłych skarg,
jak stada nocnych ptaków słowa
zrywają się z gorących warg.
Melodia niczym deszczu strugi
obmywa z ludzkich twarzy żal,
- nadziei zespół mały, w którym
to Miłość pierwsze skrzypce gra.
Wers 6. każdej zwrotki jest zakończony słowem z rymem oksytonicznym – людьми – i to musisz wziąć pod uwagę. Przejrzyj pod tym kątem pozostałe zwrotki.
W wersie z tekstu, którego autorem jest Ziemowit Fedecki - "Nadziei maleńka orkiestra" – jest zaburzony rytm (maleńka”), ale wykonawcy jakoś to wyśpiewują. To samo dotyczy Twojego wersu - "zespolik maleńki nadziei", przy czym słowo "zespolik" trochę dziwnie mi brzmi.
Żeby było rytmicznie, powinno brzmieć mniej więcej tak:
Ale to jest rytmiczne! Tylko nie wg oryginalnego rytmu okudżawskiego. Rymy oksytoniczne zastąpiłem paroksytonicznymi zarówno w 6. jak w 8. wierszu każdej zwrotki. Deklamuje się to bez zacięć, ale śpiewak musiałby w tych miejscach coś oszukać.
Pozwól, że nie całkiem zgodzę się z Twoimi uwagami.
Przy przekładzie należy zachowywać
1. rytm
2. rymy
3. sens
4. nastrój (poezję)
Czasem nie da się zachować wszystkiego na raz i trzeba chodzić na kompromisy. Ja poświęciłem jedną nieakcentowaną sylabę rytmu; Ty poszłaś na kompromis z rymami: ,,żal-gra'' rymuje się gorzej niż ,,людьми-любви'', ,,pyłu-miłość'', ,,siłą-miłość'', ,,było-miłość''.
A teraz co do sensu i nastroju. ,,Pierwsze skrzypce'' w tym kontekście brzmią mi nienajlepiej. To ma być маленький оркестрик gdzieś na polu czy w lesie, a nie orkiestra symfoniczna ze skrzypcami pierwszymi i drugimi. Jasne, że to o skrzypcach to idiom i nie należy go traktować dosłownie, ale jednak trochę zmienia nastrój, nie?
Liana napisał/a:
słowo "zespolik" trochę dziwnie mi brzmi.
Tak, mnie też, tu zgoda. Ale nadal nie umiem przetłumaczyć оркестрик na polski tak, żeby było jasne, że to nie jest mała orkiestra (czyli kameralna) tylko amatorski zespolik i że gra ,,не по залам и по салонам, темным платьям и пиджакам'' (to z Gumilowa) tylko prostym ludziom, z którymi jest ,,в вечном сговоре''.
Ale poza tym to masz rację i wcale nie jestem zachwycony moim tłumaczeniem, co zresztą zapowiadałem wcześniej.
Wymieniliśmy uwagi i o to m.in. w pracy z przekładamì chodzi. A może z tego coś dobrego wyniknie?
Dziękuję i życzę, abyś znalazł zadowalające Cię słowa.🙂