póki co stąpasz po nawierzchni drogi ze znakiem ślepa ulica. o łączkach, nieszczęśliwych zauroczeniach, motylkach i wszelkich skrzydlatych spisano role papieru. pewnie to ważne dla piszącego, mniej, albo wcale dla czytającego. no ale od czegoś trzeba zacząć. życzę znalezienia drogi przejezdnej ku szczytom poezyji, przynajmniej przyzwoitej.
Dołączyła: 15 Sie 2009 Posty: 1362 Skąd: Sheffield
Wysłany: 2025-07-28, 15:12
Witaj na Postscriptum. Twój pierwszy opublikowany tutaj wiersz zachwycił mnie delikatnością i subtelnością. Jest jak poranna mgiełka tuż przed wschodem słońca. Czasami zaraz potem niebo zaczyna się chmurzyć... Takie życie...
Pokaż inne swoje wiersze. Na pewno nie tylko ja przeczytam je z przyjemnością.
Pozdrawiam.
PS: Tylko się nie przestrasz komentarzy, jakie poza Mironiuszem, wymyślili chcący Cię pouczać starzy bywalcy tego forum. Pewnie Twój młody wiek zachęcił ich do tego.
21.10..jpg
Plik ściągnięto 2 raz(y) 487,72 KB
_________________ If you don't know where you are going,
any road will take you there.
/Lewis Carroll/
Małgorzato! wierszyk ogólnie słaby (mój pewnie beznadziejny dla wielu czytelników cóż takie prawa natury) a wiek autora jak i sam autor nie zachęca mnie do pouczania ni chwalenia. co se widzę o tem se gadam. a że bezpośrednio. lepiej tak (sam wiele razy byłem potrzęsiony i na zdrowie mi poszło) niźli głaskać pod włos i z włosem, bo tylko do mruczenia przywiedzie. by pisać i publikować (zwłaszcza poezje) mimo wszystko trzeba stwardnieć psychologicznie, bo inaczej albo kompleksy, albo co gorsza, deprecha.
pozdrawiam Małgorzato cię jak i autora.
Dołączyła: 15 Sie 2009 Posty: 1362 Skąd: Sheffield
Wysłany: 2025-08-04, 21:08
Rozczarowałeś mnie, Sławistanie. Ubyło Ci nagle inteligencji i wrażliwości? Sam pisujesz czasem zaszyfrowane i nie dające się wprost odczytać kawałki. Przecież wiersz, o którym rozmawiamy, to wiersz o miłości. Naprawdę ładny i nieśmiały. Może, pomimo upałów zdołasz odzyskać zwykłą dla siebie kondycję intelektualną. Mam taką nadzieję.
Pozdrawiam.
_________________ If you don't know where you are going,
any road will take you there.
/Lewis Carroll/
Małgorzato, nie tak dawno młoda kuzynka przysłała mi zdjęcie kwiatów ze swojego ogródka. ładne były. ja niezbyt kumaty w nazwach i gatunkach chcąc się wykazać znajomością i urodą kwiecia żem napisał masz piękne róże. w odpowiedzi przyszło WUJEK to piwonie. no i wyszedłem na specyficznego znajcę.
wychodzi na to, żei pod tym wierszem strzeliłem kulą obok płota. więc cofam com pisnął. no jak nie przymierzać, nie znam się. sołry autorze (autorko) że pod Twoim tekstem prowadzę konwers z zacną userką tego forum. ale tak czy inaczej sporo przed Tobą do opanowania. słodkich zachwytów, rozczarowań spisano ogrom. niemniej głowę skieruj na wysokości. z wiekiem i wielu mniej lub bardziej udanych próbach odnajdziesz swój modus skriptus