.AnimusLumen.
Wiek: 45 Dołączył: 15 Mar 2016 Posty: 921
Wysłany: 2026-03-17, 23:35 głębia
z zasady nie wierzę nikomu na słowo
a co dopiero z dłonią na kształt pistoletu
czy aby to nie osoba z własną projekcją
lub nie baja byś efektem powtarzania
założył iż złym musi być tamten
niczym z lustrem półprzepuszczalnym
na chłopski rozum okno-lustrem
do obserwacji kogoś po drugiej stronie
kto nas nie widzi tylko się odbija
o ile omylnie sądzisz święcie przekonany
że lustro o którym mowa
nazywa się weneckim bo tak się przyjęło
kiedy to w istocie: lustro fenickie
_________________ „Malarstwo jest milczącą poezją, a poezja - mówiącym malarstwem“ - Simonides
Pomysł i pierwsza strofa bardzo fajna. Jeśli chodzi o drugą, to dla mnie za dużo takich kwiatków jak:
że, takie, gdy, zza, to, ten, go, wtedy, że, owe... przemyśl, może uda się jakoś przeredagować i odchudzić tę cząstkę. Pozdrawiam.
druga niezbyt przystaje do pierwszej. kiedy pierwsza trzyma reżim konstrukcyjny, to druga jakby hasała samopas. sporo w niej chcenia (a może samo tak wyszło) powiedzieć dużo. bardziej skondensować, na co zwróciła uwagę tetu, a się polepszy. tmsz.
pozdrawiam.
.AnimusLumen.
Wiek: 45 Dołączył: 15 Mar 2016 Posty: 921
Wysłany: 2026-03-28, 21:36
Dziękuję Wam za cenne uwagi, zgadza się, więc już poprawione, ale jeszcze przyjrzę się, czy da się lepiej, pozdrawiam
_________________ „Malarstwo jest milczącą poezją, a poezja - mówiącym malarstwem“ - Simonides