Dla mnie ta miniatura jest mocno hermetyczna. Brakuje mi tutaj jakiegoś łącznika, napięcia.
Zaś sformułowanie " do przestawienia w inne miejsce" brzmi na tle parowania, zapachu selera, czyli tej intymności w nocy bardzo technicznie.
Co mi mowi puenta? Nie wiem. Brakuje jej jakiegoś dookreślenia. Przemyśl to jeszcze. Pozdrawiam.
Jerzy Dobrowolski, grający e tym filmie człowieka, będącego z zawodu dyrektorem, jako urbanista przestawiał budowle i jeziora na makiecie poglądowej.
Dawał sobie radę w każdej branży, bo mówił tak bardziej ogólnie, żeby ukryć niekompetencję, ignoranctwo.