dla jednych tradycja dla innych coś więcej
w wiosenne kwiecie przyozdobiona
wraca co roku rodzinnie najpiękniej
przy suto zastawionych stołach
niechaj nie braknie uśmiechu rozmowy
warto już nie móc się bez nich obyć
Wysłany: 2026-04-04, 12:56 hipnotyzerka i wyklęty mistrz
Autor: MAREK OLSZEWSKI / 2007
Śpij słodki poeto, a ja będę przeplatać twoje myśli,
pomiędzy moimi myślami.
Halucynacje są niezliczone
...
Poeci i wizjonerzy byliby zazdrośni.
Jestem po tysiąckroć najbogatszy.*
Wkładam jeden obol do ciepłych ust,
otulam kocem swojego ciała
i zabieram w noc piekielną
- za oknem świeci słońce.
Zmywam resztki Boga ze zmęczonych żeber,
śpiewając ostatnie pożegnanie;
rozpływam na wargach, jak czekolada
topiona ogniem wyobraźni,
rozpłaszczam na węglach i gwałcę...
...zupa wrze, wylewa się za garnek,
kawa na stoliku ostygła.
Poeta Pijany śpi na dywanie...
...cicha onomatopeja mych jęków,
przenika przez pory skóry,
zapładniając metaforami każdą komórkę
- jesteś wielką alegorią,
która wzbudzi się, by rodzić słowo!
Wątły, świecący glob fruwa
Chyżymi loty,
Pęka - i tchnienie wypluwa,
Niby sen złoty.*
Modlą się nad nami - wyklęte dzieci Boga -
mesjasze ostatnich dwóch tysięcy lat;
chwytają za dłonie i zapraszają.
- Ojciec nie patrzy. Tańcz.
Tańczysz.
Tańczę.
Świat wiruje, obijając się o gumowe ściany:
kręcisz się - jesteś światem, słowem,
ty jesteś wszystko, wszystko jest tobą!
Oni by przyszli zadźgać was widłami
Za każdy wasz rzucony krzyk.
Biedni, biedni wieśniacy!*
Nie zobaczą nawet tekstów,
na kartkach pomiędzy ramionami,
ich usta tylko żrą, ciała trawią,
by rodzić nic nie warte odchody;
a ty śpiewasz głosem ziemi,
tańczysz jak ocean na scenie,
której nie widzą ślepcy,
piszesz, jak wiatr układający liście
i kochasz się ze mną - śpiąc,
w nieśpiącym ciele - Poeto Ubogiej Polski.
I nie myśl - jak Cię nauczyli w świecie
Świątecznych-uczuć świąteczni-czciciele -
I nie mów, ziemskie iż są marne cele -
Lecz żyj - raz - przecie!...*
STOP - cisza gra...
.
.
.
Rozkładam twoje ramiona - jesteś krzyżem,
modlić się będzie naród twoim słowem;
ale najpierw musi cię zabić, sponiewierać
trupa targając po rynsztokach
i wywiesić ścierwo na szafocie,
by zobaczyć, jak z kapiącego nasienia
wyrasta mandragora - inwersja rzeczywistości.
Halucynacja nie jest obrazem choroby.
Gwałcony nocą piekielną, wypełniasz się mną,
a ja tobą - jesteś 'ja'!
Tak
dosyć zabawy
nadszedł
koniec wszelkiej radości.
...
Zabij mnie!*
Jesteś przeklęty, bo połknąłeś dziwkę,
roznoszącą rzeżączkę, rozkładającą na wersy i strofy.
Miłość tu nie przybędzie.
Mrok topnieje. Stykamy się jak kaleki.*
Fizycznie widoczne ciała przeplatają się,
tworząc jeden embrion - zalążek myśli
zapisanych na białych kartkach.
Martwy poeta widział nas przed ponad stu laty:
Śpią Kochankowie w objęciu wzajemnym,
Oparci na Aniołów skrzydłach gwiezdnych.*
Martwe lalki chodzące dziś po świecie
nie zobaczą nawet białych kartek.
Ich rybie oczy widzą mętną wodę
i glony kwitnące w gorącu ich złośliwości.
Pożrą cię poeto i wyrzygają, bowiem żołądki
nędznych krytyków nie przetrawią twojego słowa
- to oni są iluzją i halucynacją,
nie potrafiącą rozbić orzechów z jądrami prawdy.
Stawiają pomniki Bogu, który się wypiął
i chwalą wymyślone miłosierdzie.
Czemuście uwłoczyli mową prawdy,
gdyż niemasz żadnego z was,
który mnie mógł strofować?
Na łajanie tylko mowę stroicie,
a na wiatr słowa wypuszczacie.*
---
Jezus nie żyje, Bóg zabrał jego trupa
bez całunu - NAGOŚĆ JEST CIAŁEM, NIE SZATA!
Ty też tańczył nago będziesz
pomiędzy deskami okładek!
---
A teraz śpij słodki poeto -
dziecko stanęło na gołych stopach,
kaleczonych ludzką ślepotą.
Ty się obudzisz, by położyć ciało w dębie,
ono zaś wspomni Villona Przesłanie:
Niechaj się smażą zawistne języki!*
___________________
*cytaty (kolejno): A. Rimbaud 'Noc Piekielna', Ch. Baudelaire 'Amor i czaszka', S. Jesienin 'Spowiedź chuligana', C. K. Norwid 'Trzy strofki', J. D. Morrison 'Noc stworzenia', S. Plath 'Zdarzenie', G. Trakl 'Ludzki smutek', Hiob 'rozdz. VI', F. Villon 'Przesłanie'.
_________________ człowiek szlachetny rozumie prawość, człowiek małostkowy rozumie zysk