Uderzyła mnie w nim szczególnie puenta I myślę że to ona stała się pomostem do napisania tej miniatury. Tam, gdzie kończą się siły na "kłamstwo" zaczyna się moja treść. Elu dziękuję za inspirację.
Dołączyła: 15 Sie 2009 Posty: 1414 Skąd: Sheffield
Wysłany: Wczoraj 17:03
Nastrój smutku czy bliższy depresji można przedstawić róźnie w wierszu ale zazwyczaj czytelnik pozostaje w syntonii z cierpieniem podmiotu lirycznego. Odczuwa autentyzm jego przeżyć. W przypadku Twojego wiersza nic takiego się nie dzieje. Zainspirował Cię wiersz eli_hagar SWETEREK, jak napisałaś. Twój utwór jest swego rodzaju wariacją na temat tamtego wiersza. W moim odbiorze jest jak ćwiczenie literackie, suche i nieprzekonywujące.
Pozdrawiam.
_________________ If you don't know where you are going,
any road will take you there.
/Lewis Carroll/
Dziękuję za Twój odbiór Rito. Ten wiersz z założenia ma być surowy i chłodny – opisuje stan odcięcia, w którym syntonia z otoczeniem po prostu przestaje istnieć. W tej miniaturze postawiłam na ascezę, a nie na emocjonalizm, więc jeśli poczułaś ten dystans i suchość, to znaczy, że tekst oddał ten stan dokładnie tak, jak zamierzałam. Pozdrawiam.
Mnie się podoba ten wiersz i jego krótka forma
Np. "świat ma konsystencję waty" kojarzy się z pustką i marazmem, które odczuwa się po utracie kogoś bliskiego.
Jedynie „sweter w którym nikogo nie ma” przypomniał mi myśl z mojego wiersza, co przecież nie szkodzi.
A inspiracja to emocja, impuls, czy natchnienie, które popycha nas do pisania.
Według mnie wiersz inspirowany jest wierszem samodzielnym i autorskim.
Widzę tu twórczy wkład tetu, a nie czerpanie garścią z mojego wiersza.
Lubię taką poezję 'korespondującą'. Sporo moich wierszy powstało właśnie z takich inspiracji. Niekiedy z dzielonymi wątpliwościami albo też opowiedzianymi mi snami.
Twój wiersz tetu nie jest miniaturą
pozdrawiam, witekk
_________________ człowiek szlachetny rozumie prawość, człowiek małostkowy rozumie zysk