Krótko, ale z refleksją.
Mimo przeciwności losu, chaosu, które sieje wiatr, można się czymś otulić, pójść na przekór. Zagłuszyć samotność. Sprawić, że przez chwilę stanie się ona mniej odczuwana , mniej słyszalna. To jak włączenie muzyki, by zagłuszyć na chwilę ciszę. Ale po wyłączeniu muzyki , wiadomo …
I w tym kontekście podoba mi się ten krótki wiersz.
Dołączyła: 15 Sie 2009 Posty: 1442 Skąd: Sheffield
Wysłany: 2026-04-24, 19:12
Dziękuję, ellu, miło mi, że ten krótki utwór poruszył Twoją wyobraźnię.
Mnie się ubzdurało, że wiatr zawsze otula, bo dotyka, może nawet powinno być: "idziesz obdotykany", z neologizmem. Muzykę jedynie słyszysz, z różnym natężeniem. Pomyślałam o swoistej obecności wiatru, w którą się wchodzi, zajmuje się sobą miejsce w wietrze. Kiedy wiatr cichnie ten jego dotyk znika.
Pozdrawiam ciepło.
_________________ If you don't know where you are going,
any road will take you there.
/Lewis Carroll/
Rito, fakt. Ten krótki utwór poruszył moją wyobraźnię, ale poniosło mnie w inne strony.
Jednak twoje - jak piszesz - "ubzduranie"ma sens. Ok.
I też takie czytanie podoba się.
Czyli ten wiatr to otulająca atmosfera, w którą można wejść, do środka, jak np. do miłego domu.
Wiatr to dotyk, kiedy cichnie, znika – bo to ulotność takich chwil.
No i ładne to.
Dołączyła: 15 Sie 2009 Posty: 1442 Skąd: Sheffield
Wysłany: 2026-04-25, 21:26
ella_hagar napisał/a:
Czyli ten wiatr to otulająca atmosfera, w którą można wejść, do środka, jak np. do miłego domu.
Wiatr to dotyk, kiedy cichnie, znika – bo to ulotność takich chwil.
Masz nie tylko wyobraźnię ale jesteś bardzo syntoniczna. To rzadkie i ogromnie miłe.
Pozdrawiam.
_________________ If you don't know where you are going,
any road will take you there.
/Lewis Carroll/
To poprawna, nastrojowa miniatura. Puenta uderza najmocniej, choć samotność wybrzmiała tutaj zbyt dosłownie. Trzeci wers bym przemyslała. Według mnie nic nie wnosi. Pełni tylko rolę wypełniacza. Pozdrawiam.
Dołączyła: 15 Sie 2009 Posty: 1442 Skąd: Sheffield
Wysłany: Wczoraj 21:46
tetu napisał/a:
To poprawna, nastrojowa miniatura. Puenta uderza najmocniej, choć samotność wybrzmiała tutaj zbyt dosłownie. Trzeci wers bym przemyslała. Według mnie nic nie wnosi. Pełni tylko rolę wypełniacza.
Dziękuję. Zgadzam się z tym, co napisałaś. Rozumiem.
Co Ty o tym?
dobre to miejsce w wietrze
idziesz otulony na przekór
lubisz siebie bo czujesz
samotność ujawni się głucha
_________________ If you don't know where you are going,
any road will take you there.
/Lewis Carroll/