Zielony zmierzch zabarwiony różem
kładzie się powoli na łące
po deszczu ziemia oddycha
pełną paletą zapachów
w liściastym gąszczu zasypia dzień
kołysany piosenką drozda
_________________ Piszę żeby było ładniej ... bo słońce i tak świeci
Panie Mirku, bez urazy proszę potraktować moje odniesienie się do prawie wspaniałego wiersza.
Skoro róż i zieleń darowałbym sobie tę bardziej przynależną kolorom paletę zapachów
na rzecz innego zwrotu. Na przykład: feerię zapachów, bez zbędnego słowa pełną.
Pozdrawiam serdecznie.