Wysłany: Dzisiaj 9:13 Na finał Roland Garros AD 2026
Kiedyś dywany często trzepano
(dwa razy w roku, z pobudką rano),
z tego w tenisie polska myśl wzrosła,
i nawet panów na podia wzniosła.
Tak było drzewiej. Polski chłop nieraz
wytrzepał dywan. Gdzie oni teraz?!
Dzisiaj przez zanik tej porządności
Polakom w Szlemach brak już wartości.
Dobrze że panie, damska Sarmata –
Idze nie poszło, to Maja wzlata.
Pierwsza już cztery puchary wzniosła,
z kwalifikacji druga dziś wzrosła.
Panie znów sprawią – to Poland Garros?
(Chłopy, nie wstyd wam? Zapuśćcie zarost).
Myśl mnie nurtuje – jaka przyczyna?
Choć nie trzepały, znowu jest finał.