Powiedział to chyba ktoś mądrzejszy ode mnie, ale od dawna po głowie mi chodzi, że poeta jak malarz maluje słowami, bo chce coś sobie powiedzieć. Chce wrócić do swego bulgocącego wnętrza i dać świadectwo temu, że istnieje, że ma poczucie istnienia, ale nie rozpowiada tego nikomu, mówi tylko do siebie.
W dwojaki sposób ten wiersz do mnie mówi, nie tylko do mnie. I jest dla mnie ważny...
pozdrawiam, witekk
_________________ człowiek szlachetny rozumie prawość, człowiek małostkowy rozumie zysk
Konfucjusz
.AnimusLumen.
Wiek: 45 Dołączył: 15 Mar 2016 Posty: 979
Wysłany: 2026-06-13, 23:46
[quote="Witold Kiejrys"]Jakaś beznadzieja do mnie z tego wiersza spływa. Zmartwiłem się na poważnie,
bo na [i]fiu bździu[/i] nikt tak nie pisze.
Przede mną kolejny mocny, desperacki wiersz.
pogody ducha życzę, za oknem się rozpogadza![/quote]
Podpisuję się. Również poczułem beznadzieję, zwłaszcza sine niebo, z głowy już nie wyjdzie, pozdrawiam
_________________ „Malarstwo jest milczącą poezją, a poezja - mówiącym malarstwem“ - Simonides
Dołączyła: 15 Sie 2009 Posty: 1577 Skąd: Sheffield
Wysłany: 2026-06-14, 02:40
Kolejny wiersz o nieprzespanej nocy. Tym razem kochankowie milczą a świat wokół wydaje się swoim wyglądem odzwierciedlać wewnętrzny stan kobiety. Bardzo umiejętnie połączyłaś wszystko w jeden spójny obraz.
Pozdrawiam.
_________________ If you don't know where you are going,
any road will take you there.
/Lewis Carroll/
Dołączyła: 15 Sie 2009 Posty: 1577 Skąd: Sheffield
Wysłany: 2026-06-14, 12:22
Witold Kiejrys napisał/a:
w tym wierszu odczytuję 80%, o nim. O niej, pozostawiam 20%. Bo to wszystko, co w niej - z niego wynika. - Samo zło, jest niczym, wobec skutków.
wk
Jesteś tak tendencyjny Witku, że aż komiczny. Kolejny raz próbujesz w swoich komentarzach podlizać się tetu.
Wiersz jest napisany z punktu widzenia kobiety. W jednym z wierszy o nieprzespanej nocy bohaterka kipiała radością. Różne bywają noce kochanków. "miało być sterylnie" oznacza dla mnie, że bohaterowie przefajnowali z przygotowaniem do wspólnej nocy a w takich wypadkach brakuje spontaniczności i zaplanowana radość nie wydarza się. A może tylko ona zaplanowała, że będzie świetnie? No i nie wyszło, bo nie mogło.
_________________ If you don't know where you are going,
any road will take you there.
/Lewis Carroll/