POSTscriptum Strona Główna  
  POSTscriptum
FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

Odpowiedz do tematu POSTscriptum Strona Główna » PISANE WIERSZEM » Wiersze wolne i białe » KINO
KINO
Autor Wiadomość
ella_hagar 


Dołączyła: 20 Maj 2008
Posty: 244
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2026-06-07, 21:53   KINO

KINO


przecież to jest
jak w filmie, to się wie, że kino.
można patrzeć, przeżywać, wpisać się w przestrzeń,
poczuć
wszystko niby na niby, wszystko dla rozrywki.

można wstać, prześlizgnąć się po ciemku
do wyjścia awaryjnego.
zostawić, zapomnieć, zobojętnieć.

więc ty się nie bój, kolego,
robić sobie takie zabaweczki
jak romans

tu są tylne drzwi
uchylone,
nikt nie widział, nikt nie wie.
zrób tylko dobrą minę. wykrzyw usta
do gry


.
_________________

 
 
Witold Kiejrys 
witek


Wiek: 82
Dołączył: 13 Gru 2010
Posty: 4085
Skąd: Bartoszyce
Wysłany: 2026-06-08, 23:45   

...ach te hormony. Wiosna nadyma i puszy bunt, żądanie z pożądaniem, nadspełnienie z niespełnieniem.
Tymczasem na ławeczce siada pogodny staruszek i patrzy, i słyszy...przymyka oczy i wspomina. I nic nie pamięta. Istna egzegeza egzystencji.
Nad staruszkiem śpiew ptaszków i zgrzyt ptasiej mamy. Bo w gnieździe dzieci, czekają na pokarm.
Samo życie. - Zapadam w sen, może znów się coś wyśni :) Oby nie powrót do przedszkola...

Uszy do góry, pozdrawiam

witekk
_________________
człowiek szlachetny rozumie prawość, człowiek małostkowy rozumie zysk

Konfucjusz
 
 
ella_hagar 


Dołączyła: 20 Maj 2008
Posty: 244
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2026-06-09, 21:51   

Hormony powiadasz? bunt? Uszy do góry? Witku, rozumiem, że rozmawiasz z podmiotem lirycznym mojego wiersza, z narratorem. :)

To nie są moje odczucia, przeżycia czy też poglądy

Podmiot liryczny wypowiada się tu ironicznie. Czyli stosuje sprzeczność między dosłownym znaczeniem słów a ich właściwym sensem. Np. pozornie chwali kolegę, aby podkreślić głupotę lub fałsz. Choćby tu:
"więc ty się nie bój, kolego,
robić sobie takie zabaweczki
jak romans"


To stary wiersz. Napisałam go parę lat temu i do tej pory nie publikowałam nigdzie.
Co mnie zainspirowało wtedy? Nie wiem - coś przeczytałam, coś obejrzałam, coś usłyszałam... ?... w temacie romansów, zdrady, podwójnego życia. Pomyślałam, że niektóre osoby robią sobie z tego zabawę, lekko to im przychodzi, że to nie miłość. I wtedy tak mi się napisało ten wiersz.

Ale widzę, że wiersz nie ma czytelników i nie ma dla wiersza słów żadnych. Pewnie niedługo go skasuję. :) Sama nie wiem, czy mnie się podoba.

Ale Tobie, Witku serdecznie dziękuję, że zajrzałeś.

Ławeczka sama w sobie jest pogodna. I zaprasza czasem i mnie. Lubię to.

.
_________________

 
 
Rita 
Małgosia

Dołączyła: 15 Sie 2009
Posty: 1551
Skąd: Sheffield
Wysłany: 2026-06-09, 22:57   

ella_hagar napisał/a:

To stary wiersz. Napisałam go parę lat temu i do tej pory nie publikowałam nigdzie.
Co mnie zainspirowało wtedy? Nie wiem - coś przeczytałam, coś obejrzałam, coś usłyszałam... ?... w temacie romansów, zdrady, podwójnego życia. Pomyślałam, że niektóre osoby robią sobie z tego zabawę, lekko to im przychodzi, że to nie miłość. I wtedy tak mi się napisało ten wiersz.

Ale widzę, że wiersz nie ma czytelników i nie ma dla wiersza słów żadnych. Pewnie niedługo go skasuję. :) Sama nie wiem, czy mnie się podoba.


Przeczytałam Twój wiersz kilka razy. To jest dobry wiersz. Spójny i jasny w wyrazie. Oczywiście podszyty ironią. W moim odbiorze została w nim wyartykuowana pretensja do mężczyzny a u źródła tej pretensji leży smutek i żal. Ironia pomaga jedynie aby ten żal wybrzmiał. Jest tu na koniec świadomość, że bliska relacja skończyła się i nie ma nadziei na "spróbujmy jeszcze raz". Partner jest oskarżany o to, że niepoważnie, jak w kinie, traktował zwiazek z narratorką.

Droga Elu, wiersz ma czytelników, sprawdź liczbę wyswietleń.
A co ja mam powiedzieć po opublikowaniu kilku opowiadań w ostatnich dniach? Niby są wyświetlenia ale komentarzy brak.

Posyłam serdeczności. :)
_________________
If you don't know where you are going,
any road will take you there.
/Lewis Carroll/
 
 
Witold Kiejrys 
witek


Wiek: 82
Dołączył: 13 Gru 2010
Posty: 4085
Skąd: Bartoszyce
Wysłany: 2026-06-09, 23:54   

Wiem jedno: autor wiersza jakąś cząstką jest w każdym z nich. I niekoniecznie dosłownie. Nie musisz być postacią wiersza, ale możesz chcieć. Albo możesz obawiać się, by nie być. I mnożyć tak można, aż po wyczerpanie wyobraźni, aż po zagłaskanie kota. Bo każdy wiersz, to nasze emocje. A stary lis swoje wie.

- Tak mi się wydaje. A Gajosa i Ławeczkę uwielbiam. Mam na płycie i oglądaliśmy z Marynią nie mniej niż piętnaście razy.

Pozdrawiam, witekk
_________________
człowiek szlachetny rozumie prawość, człowiek małostkowy rozumie zysk

Konfucjusz
 
 
Witold Kiejrys 
witek


Wiek: 82
Dołączył: 13 Gru 2010
Posty: 4085
Skąd: Bartoszyce
Wysłany: Wczoraj 0:02   

Czemu masz go kasować? - mnie się podoba, ale wobec Ciebie mogę sobie pozwolić na pewną zaczepność. Wiedząc, że poczucie humoru ma dla Ciebie większą wartość aniżeli nadęcie.
:)
_________________
człowiek szlachetny rozumie prawość, człowiek małostkowy rozumie zysk

Konfucjusz
 
 
SławistanZamlar

Dołączył: 17 Kwi 2022
Posty: 292
Wysłany: Wczoraj 10:12   

to ja tobie ella dużo nie powiem. to jest dobry wiersz. a tam dobry, on jest bardzo dobry. przecież nasze życie, wszystkie życia obok nas. to mniej lub bardziej udane kino. kino gdzie jesteśmy wszystkim po trochu potrzebnym by seans się odegrał. w krótkiej formie zawarłaś istotę faktów i pozorów zycio-seansów.

pozdrawiam.
 
 
ella_hagar 


Dołączyła: 20 Maj 2008
Posty: 244
Skąd: Warszawa
Wysłany: Dzisiaj 14:38   

W pracy mam drugą przerwę na kawę, więc idę tu do Was.

Moi mili. Trochę mi wstyd, bo wygląda na to, że wymusiłam komentarze pod tym wierszem. Jednak uwierzcie – nie to mną kierowało. Nie wymuszanie. Nie mam parcia na otrzymywanie komentarzy, na ich ilość ani na pochwały. Można krytykować moje teksty, nie obrażam się. Uwagi są często inspirujące. Jakby co, walcie śmiało.

Oczywiście zupełna cisza pod tekstem jest podobno gorsza niż krytyka, ale … nie musieliście … : )
W każdym bądź razie serdeczne dzięki lecą do Was.

A ja po prostu wstawiłam takie swoje rozważania na temat wiersza „kino”. Napisałam co myślałam.
To dawno napisany wiersz. Chciałam sprawdzić jakie będą uwagi, wskazówki. Bo jakoś sama nie mam do niego przekonania. Nie wiem – brak mu jakiegoś twista czy też liryka w nim mi nie tyka? Tak myślę. I zwykle takie teksty bez odzewu, które i mnie jakoś nie leżą, kasuję.

Rito, dziękuję za tyle słów dobrych. I obiecuję, przeczytam Twoje teksty raz jeszcze i coś ci powiem o nich. : )

Witoldzie, napisałeś, że „autor wiersza jakąś cząstką jest w każdym z nich”. Oceniając psychologicznie, jest tu sporo racji. Zapewne emocje, język i styl zwykle pochodzą z doświadczeń i wrażliwości autora. Więc jest w wierszach jakaś cząstka poety. Mówi się też, że np. jeśli autor nigdy nie kochał, to nie napisze wiarygodnie o uczuciu miłości do kogoś. Ale jeśli pisze o podłym człowieku i ustawia go w roli głównej w swoim tekście, to czy to znaczy, że sam musiał być lub jest podły?

Sławistanie, dzięki. Napisałeś w wypowiedzi trzy razy wyraz „dobry” i powiem Ci, że słowo „dobry” jest bardzo ładne. Od razu kawa smakuje cieplej : ) Chociaż kończy się szybciej niż cisza.

No dobra, ale my tu sobie tak gadu-gadu, a na straganach truskawki się kończą. Jedzmy, bo one zawierają. Poezja też zawiera, więc czytajmy ;) ))
_________________

 
 
.AnimusLumen. 

Wiek: 45
Dołączył: 15 Mar 2016
Posty: 963
Wysłany: Dzisiaj 19:40   

Witaj, namawiasz do złego? :) Żartuję, ja się trzymam swoich zasad, monogamista z głęboko zakorzenioną moralnością, wiem też, czym grozi zdrada, więc na dałem się namówić, choć osobiście czytam wiersz jako przestrogę przez zawartą w nim ironię, świetny, pozdrawiam :)
_________________
„Malarstwo jest milczącą poezją, a poezja - mówiącym malarstwem“ - Simonides
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
POSTscriptum Strona Główna » PISANE WIERSZEM » Wiersze wolne i białe » KINO


Kontakt:

w sprawach merytorycznych:
Amandalea: amandalea@interia.pl, Leszek Wlazło: niepoeta2@wp.pl

w sprawach techniczno-merytorycznych:
Łukasz Pfeffer (luk19952): lukasz@pfeffer.com.pl


Pfeffer.com.pl - Zaistniej w internecie
 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by Nieoficjalny support phpBB2 by Przemo