Dołączyła: 15 Sie 2009 Posty: 1570 Skąd: Sheffield
Wysłany: Dzisiaj 15:02 Re: Bloomsday
W moim odbiorze to dwa odrębne utwory. Tytuł i pierwsza część oraz fakt, że opublikowałeś to wczoraj czyli 16 czerwca, zdradzają inspirację życiorysem Jamesa Joyce'a i monologiem Molly z "Ulissesa", który jest wyjątkowym kawałkiem literatury pokazującym pewną klasę kobiet.
Druga część to dowcipne ujęcie pobytu w Zjednoczonym Królestwie z odniesieniem do sławnego zdjęcia Beatlesów przechodzących gęsiego po pasach przez jezdnię.
_________________ If you don't know where you are going,
any road will take you there.
/Lewis Carroll/
Nie, tekst stary, bezrocznicowy.
Pierwsza część to luźne wprowadzenie, dygresje z naciskiem na: tak chcę.
Rozkulbaczony jednotożec - to bardzo osobisty łącznik.
Druga, to nawiązanie do pracy w UK, na kontrakcie, migawka z wędrówki do ,,polskiego sklepu" deptakiem /niekoniecznie w Dublinie/, z zakolegowanym Krakusem /lajkonik/, którego powiedzmy ... frapowały egzotyczne kobiety.
Pozdrawiam.