ALmec_33
Wiek: 66 Dołączył: 09 Mar 2026 Posty: 132
Wysłany: Wczoraj 15:34 Autoportret
Siedziałem
jak co wieczór w fotelu
czytając tę samą wyblakłą gazetę
nie kupuję nowej prasy
bo codziennie to samo się dzieje
pogrążone w ciemnościach miasto śpi
na kalendarzu ściennym nowy rok trwa...
przeminął dzień jak każdy z wielu
tajemnica umilkła ze swym sekretem
o tym co mogłoby się jeszcze stać
kot się ze mnie ukradkiem śmieje
ktoś dzwoni właśnie do drzwi
idę otworzyć
to byłem ja...
_________________ kocham pisać
.AnimusLumen.
Wiek: 45 Dołączył: 15 Mar 2016 Posty: 974
Wysłany: Wczoraj 20:36
Witaj, rozdwojenie jaźni? Zaniki pamięci? Szybki Lopez? xD Grubo, u mnie w głowie nie lepiej! A tak serio fajna puenta, minimalizm, tylko szyk na końcu pierwszej strofy do przestawienia, pozdrawiam
_________________ „Malarstwo jest milczącą poezją, a poezja - mówiącym malarstwem“ - Simonides
ALmec_33
Wiek: 66 Dołączył: 09 Mar 2026 Posty: 132
Wysłany: Dzisiaj 8:24
Dziękuję Animusie za to,że wpadłeś na chwilę i do mnie.
Inwersja , o której piszesz była świadomym wyborem.
Widzę,że czytasz uważnie i to mi się podoba.
A czemu tak napisałem ? Po prostu lubię eksperymentować z treścią
albo formą...
słonecznego weekendu bo to już piątunio.
Artur
Pomysł bardzo fajny na wiersz! Daje do myślenia. Ale tytuł skłania, by wierzyć, że to autor o sobie.
Autobiografia to takie chodzenie po samym sobie. : ) Hmmm…
I to jest smutny wiersz o samotności. Bo smutna ta samotność, ALmecu.
Świat, gdzie nawet kalendarz zatrzymał się na starym Nowym Roku, a jedyna gazeta jest tak spłowiała, że zapewne oczy bolą od jej czytania. Beznadziejnie, bo nic nowego nie można w niej przeczytać, jakby codziennie działo się to samo. I nikogo obok, tylko powietrze i wygodny fotel.
Bez nadziei, bez feeling'owania, bez drugiego człowieka.
Pustka taka, że jakby ktoś zapukał do drzwi, to usłyszałby być może " nikt o takim nazwisku tu nie mieszka". Ale nikt obcy nie pukał. „To byłem ja” mówi podmiot liryczny. Taka to samotność. Tak to odebrałam
Jeśli to o tobie, to kup nową gazetę, a starą wyrzuć. Zmień kalendarz i idź, wyjdź do ludzi. Gdziekolwiek. Na zewnątrz też jest życie.
Trzymam kciuki. : )
W sumie wiersz ok. Ale rację ma Animust, że inwersje coś jednak psują. Bo inwersje są w każdej strofie. Ty mówisz, że to eksperymentowanie. Ok, że eksperymentujesz. : )
Zapewne wiesz, że inwersja jest ok, kiedy podkreśla emocje, ułatwia rytm, akcentuje ważne słowo.