To jest składak - rzecz jednakowoż
dla wykutych w nikotynowym dymie,
tęgich głów, hartowanych markową akcyzą.
Miały wyższe IQ za innej władzy,
poeci wyprzedzali epoki w rozbudowie kosmosu.
Nasz wiekowy bohater wali żonę kopyścią,
kiedy tylko sobie przypomni, że ją jedną brał dziewicą.
I po co mu to było, kurier wnuka nie skrewił,
on kocha się już na łyżeczkę od Tiffany'ego.