omijaj mnie szerokim łukiem
z remedium na egzystencję
do konsumpcji używam gumowych sztućców
a zasypiam z otwartym okiem
w piżamie czarnej owcy
słyszę: do-rE-mi-fasola-si-do < 16Hz
wyczulony na obcych niEludzi
sam głowię się co ze mnie za czub
o szeregu odchyleń od auto-dialogu
aż po zatrzaśnięcie drzwi
mam nierówno pod sufitem po całości
że już niejeden nie byle ex-pert rozłożył ręce
teraz mam to czarno na białym
> halu-cynika · epilog+
że co? ile? aż tak mi jeszcze nie odbiło
aaa rozumiem –
połowa dla tego drugiego specjalisty
u którego będziesz się terapeutował
po mojej wizycie
a co sądzisz o tym że dam połowę
i to ja będę twoim terapeutą
z tym że kasuję tyle co ty x2
ale od ciebie wezmę tyle ile ty ode mnie
tym sposobem nikt z nas nie straci
za dziękuję – oboje zdrowi
_________________ „Malarstwo jest milczącą poezją, a poezja - mówiącym malarstwem“ - Simonides