POSTscriptum Strona Główna  
  POSTscriptum
FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

Odpowiedz do tematu POSTscriptum Strona Główna » PISANE WIERSZEM » Wiersze wolne i białe » ,,Wołyń" - dyptyk
,,Wołyń" - dyptyk
Autor Wiadomość
kinoman 

Wiek: 69
Dołączył: 26 Paź 2024
Posty: 273
Skąd: POLSKA
Wysłany: 2026-07-11, 13:09   ,,Wołyń" - dyptyk

Uciekinierka


Mój ojciec był śniegiem w porzeczkach,
Przenajświętsza Panienka okryła
go osmaloną nałęczka z resztek strzechy sąsiadów
i zadaszyła na zawsze.

Odnosił poczerniałe od krwi pniaki,
wrzucał do bunkrów trzonkowe granaty,
żegnając je po chłopsku serią na krzyż.

Kiedy już z mamą żęli żyto
na nowe poszycia,
zza miedz waliły obuchy rozpoznawanych siekier.



Ćwiczenia na postaciach


Pamięć to nie jest utrzymanie lastryka na mogile.
Moją ojczyzną jest Polska Podziemna, powiedział może ostatni niezłomny,
tegoroczny maturzysta.


Ojciec, były partyzant chronił mnie przed nią,
bardziej zamknięty po skatowaniu przez milicję.

Otworzył się tylko raz,
nawet podczas bitki z Niemcami albo Banderowcami,
po wycelowaniu, zawsze zamykał oczy,
bo nie na ślepo wierzył,
że jest jeszcze coś, do rozpoznania przez Boga.
  
 
 
Witold Kiejrys 
witek


Wiek: 82
Dołączył: 13 Gru 2010
Posty: 4140
Skąd: Bartoszyce
Wysłany: 2026-07-12, 12:52   

Hm, zbrakło tu miejsca na Ruska, najgorszego wroga, bo z judaszem w sercu,
ale rozumiem potrzebę ważenia; brunatna konfa kocha ruskich.

msz 'Ćwiczenia...' dobrym, bd skonstruowanym wierszem.
Dużo dużo lepszym, od 'Uciekinierki', choć użyto tam - jak zwykle u ciebie - ciekawych środków wyrazu obrazu. W tym jesteś bezsprzecznie pozytywny.

pozdrawiam, wk
_________________
człowiek szlachetny rozumie prawość, człowiek małostkowy rozumie zysk

Konfucjusz
 
 
kinoman 

Wiek: 69
Dołączył: 26 Paź 2024
Posty: 273
Skąd: POLSKA
Wysłany: 2026-07-12, 13:31   

Największym wrogiem jesteśmy sami dla siebie.

Pitolenie o ruskich, brunatnej konfie nie ma koleracji z tekstem.
Konfa, PIS, KO i pozostały, żarłoczny planton polityczny, to już nie moja bajka.

Jesteśmy skazani na odwiecznego wroga - mniejsze lub większe zło.
Nasze piekiełko, a po bokach Niemcy i Rosja, którzy zawsze grali i wciąż grają w dwa ognie.
To się nie zmieni.

Mój stary, często w niedzielę, w czas komuny podśpiewywał swoją zwrotkę:
,,Jeszcze Polska nie zginęła póki kura w garnku''.
Pozdrawiam.
  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
POSTscriptum Strona Główna » PISANE WIERSZEM » Wiersze wolne i białe » ,,Wołyń" - dyptyk


Kontakt:

w sprawach merytorycznych:
Amandalea: amandalea@interia.pl, Leszek Wlazło: niepoeta2@wp.pl

w sprawach techniczno-merytorycznych:
Łukasz Pfeffer (luk19952): lukasz@pfeffer.com.pl


Pfeffer.com.pl - Zaistniej w internecie
 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by Nieoficjalny support phpBB2 by Przemo