Gorący kartofel. Wiesz, nie ruszałbym tego tematu w tak zaognionej atmosferze. Co by nie napisać, zawsze, z lewa albo prawa będzie źle. Jestem zwolennikiem tezy: nie pchaj palce między walce!
pozdrawiam, witekk
_________________ człowiek szlachetny rozumie prawość, człowiek małostkowy rozumie zysk
Dołączyła: 15 Sie 2009 Posty: 1620 Skąd: Sheffield
Wysłany: 2026-07-14, 11:08
Subtelna bajka ale to za mało kiedy dotykasz tego tematu. Świetlik? Są zeznania ludzi, którzy przeżyli.
Na polskim cmentarzu w Londynie stoi od 1976 roku pomnik poświęcony bohaterom Katynia. Jest na nim napis: "Świat upomina się o świadectwo prawdzie". O rzezi wołyńskiej świat zaczyna nareszcie wiedzieć. Ciąg dalszy nastąpi.
_________________ If you don't know where you are going,
any road will take you there.
/Lewis Carroll/
Dołączyła: 15 Sie 2009 Posty: 1620 Skąd: Sheffield
Wysłany: 2026-07-14, 11:11
Witold Kiejrys napisał/a:
Gorący kartofel. Wiesz, nie ruszałbym tego tematu w tak zaognionej atmosferze. Co by nie napisać, zawsze, z lewa albo prawa będzie źle. Jestem zwolennikiem tezy: nie pchaj palce między walce!
pozdrawiam, witekk
To jest próbka tego, jaką postawę zalecasz młodzieży, z którą, jak kiedyś wspominałeś, czasami się spotykasz?
Nie mówisz im, że tylko prawda jest ważna?
_________________ If you don't know where you are going,
any road will take you there.
/Lewis Carroll/
Gorący kartofel. Wiesz, nie ruszałbym tego tematu w tak zaognionej atmosferze. Co by nie napisać, zawsze, z lewa albo prawa będzie źle. Jestem zwolennikiem tezy: nie pchaj palce między walce!
pozdrawiam, witekk
Witku, ten wiersz napisałem trzy lata temu, wtedy nikt o Wołyniu nie pisał, ludzi to specjalnie nie interesowało, dzisiaj jest inaczej. Wierszy pt: Wołyń na portalach przeczytałem cztery, jak wielka jest siła propagandy. No, ale jak te parę lat temu tak i dzisiaj uważam, że należy pamiętać.
ten wiersz napisałem trzy lata temu, wtedy nikt o Wołyniu nie pisał
ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zalewski przez lata walczył o prawdę Wołynia, Siemaszkowie, i inni
jak masz taką wiedzę to nic dziwnego, że pojawia się świetlik od czapy
Człowieku, wiem doskonale, że ks. Zalewski i wielu innych. Ty najwyraźniej nie rozumiesz o co mi chodzi ( nie w wierszu) z tym wysypem tekstów Wołyń w tym roku ( chodzi o portale). A świetlik to taka moja metafora. Mojemu chrzestnemu Ukraińcy zamordowali matkę. Przez długie lata nie wolno było o tym mówić publicznie.
Nie będę z tobą dyskutował na ten temat, a tak na marginesie jakim to trzeba być zakłamanym człowiekiem, który uważa ten portal za grafomańsko beznadziejny i publikować na nim?
To tylko ty tak możesz, pozbawiony nawet namiastki honoru!!!
Bez odbioru.
Niemoto, o Wołyniu i Katyniu ludzie odkąd pamiętam /urodzonym w 1956/ ludzie mówili bez strachu.
Mój kolega w wojsku na zajęciach z politycznego o Berlingu I i II Armii wyśmiał politruka, mówiąc, że jego ojciec, tak jak wiekszość został wcielony przymusowo.
Dołączyła: 15 Sie 2009 Posty: 1620 Skąd: Sheffield
Wysłany: 2026-07-14, 16:14
W szkole nie mówili ani o Katyniu ani o Wołyniu nawet za Gierka, to fakt. W telewizji też nie. Ludzie wiedzieli i mówili. Wystarczył przekaz pokoleniowy, dom rodzinny. Poza tym radio Wolna Europa słuchana namiętnie pomimo zagłuszania a także wydawnictwa emigracyjne.
Wcześniej w okresie stalinowskim część ludzi się bała ale potem już nie. Ci co robili w peerelu kariery zachowywali się oczywiście potulnie i nie wychylali się chociaż oni także wiedzieli jak było naprawdę.
_________________ If you don't know where you are going,
any road will take you there.
/Lewis Carroll/
Autorze tekściku na okadziciela /sztuk trzy: Mironiusz, Witold Kiejrys, Rita/ cechu Jaś Kapela, z tym świetlikiem, który niczym latarnia z Faros pokieruje nas do prawdy.
No cóż, jestem i na tym portalu, grafomańskim, nie z założenia, tylko poprzez autorów i komentatorów cechu Jaś Kapela.
Nie pisz o zakłamaniu, honorze. To też nie dla ciebie.