hm, niekiedy miłość dojrzała przybiera nieproporcjonalne uczuciom formy.
Gdzieniegdzie ci się wydłużyło, niestety tylko w zwisie, prześpij to jeszcze raz
pooozdrawiam, witekk
_________________ człowiek szlachetny rozumie prawość, człowiek małostkowy rozumie zysk
Konfucjusz
.AnimusLumen.
Wiek: 45 Dołączył: 15 Mar 2016 Posty: 1018
Wysłany: Wczoraj 19:51
[quote="Witold Kiejrys"]hm, niekiedy miłość dojrzała przybiera nieproporcjonalne uczuciom formy.
Gdzieniegdzie ci się wydłużyło, niestety tylko w zwisie, prześpij to jeszcze raz
pooozdrawiam, witekk[/quote]
Witaj Witku, wiem, dawno edytowane w tomiku mojej wersji roboczej, więc i przybywam tu z edycją, pozdrawiam
p.s. postanowiłem, że dopiszę kilka eksperymentów do tomiku, więc już jest 70 wierszy + ? (jedyny w druku), więc prawie całość będzie tu do przeczytania, a kto będzie chciał w druku ten kupi, kto nie to siłą go nie zmuszę xD, dla tej jednej miniaturki ? na samym końcu.
_________________ „Malarstwo jest milczącą poezją, a poezja - mówiącym malarstwem“ - Simonides
: )
Zatem to taka nocna gonitwa do pięknej a uwiezionej.
Lubię w poezji gonitwę. Krótkie wersy, dynamika. Liczy się oddech, skrót i pęd. Krótki wers tnie ciszę, słowa biegną jedno za drugim, a rytm przypomina bieg bez trzymanki. : )
I tak chyba chciałeś, by twój utwór zabrzmiał. : ) Prawie się udało. Blisko.
Ale …
Byłabym za tym, żeby wers „piękna na uwięzi” znalazłby się na początku pierwszej strofy, z wykrzyknikiem nawet. Bo w środku jest jakby „nie z tej ziemi”.
Czy nie lepiej „w poprzek na plecach” na „w poprzek pleców”? Usunęłoby się jedne „na”, które w tym konkretnym miejscu brzmi mi nienaturalnie i łamie rytm językowy.
A tutaj: „wspiąłem się już” na „wspinam się już” dobra byłaby zmiana czasu przeszłego na teraźniejszy. Dzięki temu cała akcja (gnam, frunę, płynę, wspinam się) dzieje się „tu i teraz”, co potęguje dynamikę snu.
A może też zmienić „z czerwoną różą na przywitanie i z czekoladą nadziewaną marmoladą” na „z różą na przywitanie / i czekoladą z marmoladą”: Bo to skróci zbyt długie wersy. Fraza „czekolada nadziewana marmoladą” wydaje się zbyt ciężka i gasi wypracowany wcześniej pęd.
W zakończeniu dobrze byłoby skrócić przedostatni wers. Usunięcie słów „losu” oraz „nagle” (przeniesione niżej) sprawi, że rym do budzika jest bardziej uderzający, a samo zniknięcie ukochanej – bardziej gwałtowne.
Oczywiście zrobisz jak chcesz. Jesteś wolnym twórcą : )
Pozdrawiam i życzę dobrej nocy i bajecznych snów o pięknej ukochanej.
.
.AnimusLumen.
Wiek: 45 Dołączył: 15 Mar 2016 Posty: 1018
Wysłany: Wczoraj 22:08
„Oczywiście zrobisz jak chcesz.” – zrobię jak doradzasz, bo twoje uwagi ella_hagar są bardzo celne, może nie wszystko, co do joty, ale część sugestii wprowadzę, a trochę po swojemu. Słusznie zauważyłaś, że warto poświęcić nawet kilka słów na – na których opiera się wiersz, żeby zyskać lepszy rytm, w końcu tytuł naddźwięczny zobowiązuje. Dziękuję za obszerną, jakże cenną opinię. Cieszę się, że wiersz się podoba, to eksperyment, teraz chyba jest lepiej, jeszcze raz dziękuję, pozdrawiam
_________________ „Malarstwo jest milczącą poezją, a poezja - mówiącym malarstwem“ - Simonides