Wysłany: 2008-04-17, 20:01 obraz z opowiadania Czerwona torebka
Tak wygląda (na ścianie) obraz z mojego opowiadania Czerwona torebka.
Wygląda tak "mniej więcej", ponieważ w oryginale suknia jest czerwona.
serdecznie E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
Marku, dziękuję.
Ja bardzo lubię ten obraz. Wisi sobie ciągle w tym samym miejscu.
słonecznie E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
Elu a dmuchawce tak duże jak drzewo symbolizują ulotność?:) naprawdę piękny u podstawy drzewa błysk motylowych skrzydeł
Basiu, to po prostu światło na obrazie, jak robiłam zdjęcie akurat słońce tam się odbijało, dopiero teraz widzę, że plama ma zarys motyla.
Symbolika dmuchawców? dla mnie tutaj to: ulotność, ale również kolor i struktura i ciepło i to, że łatwo się po świecie roznoszą i dom znajdują w różnych zakamarkach
słonecznie E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
hmmmm....a ja tu widzę pewną tajemniczość i podoba mi się ona
... W ramach odwiedzania starszych postów dotarłam do mojej ulubionej torebki
Lidziu, dziękuję.
serdeczności E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
Leszku, cieszę się, że się spodobał.
Od jakiegoś czasu myślę o jego nowej wersji.
serdeczności E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E