w moich lasach jest takie jezioro:
dokładnie jak tu
na przeciw tafla wody, po prawej stronie wiszące konary drzew /buki, brzozy/,
na drugim brzegu sosnowo-bukowy las; rzuciłem kamyk więc kręgi się rozchodzą ode mnie, po prawej stronie pod konarami jakieś resztki pomostu /w naturze/ tutaj mogą byś nawet żerujące kaczki ...
Wiesz Leszku...wiersz piszę i jest, czasem tylko troszkę ugłaskam go, a grafika??...grafikę przeważnie robię długo dłużej...wyrzucam jakiś element, dodaję, zmieniam oświetlenie i tak w kółka, czując, że coś pasuje albo nie, nigdy nie wiem jaki będzie efekt końcowy tym bardziej jest mi miło czytając Wasze komentarze ...dziękuję
_________________ a po nas już nic
jeno popiół i zgliszcza
życie to jeden wic
rzekł uczeń mistrza
Grafika doskonale wpisuje się w ostatnie dni, gdzie tylko deszcz i deszcz. Ale łzy z nieba potrafią mieć dar oczyszczenia... chociaż i smutek, który daje się tutaj odczuć. Podoba mi się i to bardzo
PS. Lubię wzburzoną wodę, czy to wiatrem, czy deszczem - niespokojny żywioł.
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E