"Dzieckiem w kolebce kto łeb urwał hydrze
ten młody zdusi centaury
piekłu ofiarę wydrze
do nieba pójdzie po laury!"
Adam Mickiewicz - "Oda do młodości"
Elektryk w stoczni co przez płot przeskoczył
Marząc o wielkim etosie
wielki długopis stawiając przed oczy
"Komunie" zagra na nosie
Ruch niezależny zbuduje z milionów
W ogromnym trudzie i znoju
Trafi do mediów oraz do salonów
laur dostanie pokoju.
Za jego wolą i z jego intencji
Skończy się władza ludowa
wszystkim głęboko zapadnie w pamięci
siądzie przy stole rokowań.
Obieca rozdać po parę milionów
Zbudować drugą Japonię
Zgniecie rywala z krainy kondorów
W glorii zasiądzie na tronie
Tłum rozmaitych otoczy go dworzan
Choć w walce zostanie samotny
Do jego uszu będą płynąć słowa
Że mądry jest i roztropny
Zręcznie ominie wiry, skały, rafy
Choć czasem palnie gdzieś bzdurę
Aby kolejnej nie popełnić gafy
Przejdzie na emeryturę
"Bolek" twierdzi, że przeskoczył przez płot, a inni że przywieziono go do stoczni motorówką, to może wszyscy mają rację?
Rozumiem. Motorówka przeskakująca przez płot to jest wlaśnie ten kompromis.
W ostatnim numerze polityki czytam też coś w felietonie ?Grońskiego na temat koncepcji Cenckiewicza.
Załosne są te kaczystowskie nieudolne próby przeinaczania historii.
Nawet smiac mi sie nie chce.