...Te drzwi były tam od zawsze, odkąd się wprowadzili... Zawsze zamknięte na klucz... Ale to córeczka wybrała sobie ten pokój...
Te drzwi były zawsze zamknięte. Eliza zawsze zastanawiała się dlaczego. Będąc dzieckiem wiele razy pytała rodziców o nie, ale zawsze twierdzili, że nie mają do nich klucza. Elizę ciekawiło, co było za nimi. Piękne, z czarnego hebanu zdobiły jej mały pokoik i prowadziły do nieznanego świata, w którym wszystko mogło się wydarzyć. Dziecięca wyobraźnia Elizy była tak bogata, że dziewczynka wielokrotnie powtarzała, że za nimi znajduje się świat pełen aniołów, elfów, ogrów.
Eliza po długiej zabawie ze znajomymi dziećmi wróciła do domu. Była bardzo zmęczona ale radosna. Odczuwała nieznośny ból głowy, więc postanowiła położyć się do łóżka. Kiedy weszła do pokoiku, ujrzała, że tajemnicze drzwi są otwarte na rozścierz. Żołądek podskoczył jej do gardła, a serce zaczęło bić szybciej. Do jej uszu dolatywał dziwny śmiech . Miała chęć wejść, a jednocześnie bała się. Co powiedzą rodzice, gdy tam wejdzie. A jeśli zostanie tam na zawsze? Co zrobi jeśli drzwi zatrzasną się, jak ona będzie w środku tamtego pomieszczenia. Westchnęła. Drzwi były nadal otwarte i zachęcały do znalezienia się we wnętrzu tamtego pokoju. Jeżeli to był pokój...
Niepewnie podeszła bliżej. Zajrzała do środka...
- Chodź do nas Elizo... Chodź do nas....- ktoś ją zawołał, a Elizie wydało się, że zna skądś ten głos.
- Pobawimy się w chowanego....
- No chodź...Nie masz nic do stracenia....Oni ciebie nie kochają, a my tak...Codziennie na ciebie patrzymy przez dziurkę od klucza i postanowiłyśmy ciebie wpuścić...Ale tylko ciebie nikogo więcej...Chodź...Będzie ci tu dobrze...Lubisz lody waniliowe z truskawką na czubku i bitą śmietaną? No chodź...nie daj się prosić.
- A kim jesteście?- spytała trochę wystraszona dziewczynka, nadal zaglądając z ciekawością do środka.
- Twoimi dobrymi duchami. Wejdź do nas. Pobawimy się.
- A co to znaczy dobrymi duchami?- spytała Eliza
- Wejdziesz to się przekonasz.
- Ale będę mogła potem wyjść?
- Chodź pobawimy się. Będzie wesoło. Zobaczysz. Jest tu karuzela. No chodź...Wata cukrowa...
- No dobrze., idę...na chwilkę....- to mówiąc dziewczynka, weszła do tajemniczego pokoju ( nie mylić z tajemniczym ogrodem, to nie ta bajka) .
Kiedy rodzice , znaleźli się w jej pokoju, z przerażeniem odkryli dwie rzeczy...obydwie przerażające, i nawet nie wiadomo, która bardziej. Puste łóżeczko ich ukochanej córki, czy widomy brak drzwi...
Dołączyła: 22 Cze 2008 Posty: 14516 Skąd: Gliwice / obecnie Göteborg
Wysłany: 2008-10-21, 10:43
zaczęłam od końca potem od środka potem początek i całość jeszcze raz ....łyknęłam z absolutnym apetytem ... i czekam co dalej ....? chyba jest jakiś CDN?
_________________ wieczność przed nami i wieczność za nami
a dla nas ... chwila - między wiecznościami
Dołączyła: 22 Cze 2008 Posty: 14516 Skąd: Gliwice / obecnie Göteborg
Wysłany: 2008-10-21, 21:23
TTTTTTTTTTTAAAAAAAAAAAAAAAAAKKKKKKKKKKKKKKKKKKKKK!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
- ja chcę !!! Nie słuchaj Leszka ..................albo wyślij mi na PW ..
TTTTTTTTTTTAAAAAAAAAAAAAAAAAKKKKKKKKKKKKKKKKKKKKK!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
- ja chcę !!! Nie słuchaj Leszka ..................albo wyślij mi na PW ..
Dario, bardzo ciekawa puenta.
I - Nutko wybacz! - stanę po stronie Leszka: niech cdn należy do wyobraźni
Zastanawiam się tylko, czy nie jest to bardziej bajka, niż proza poetycka? ale ja się nie znam jesiennie niezmiennie E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
NN
ja się nie buntuję, może na pw Ci Daria prześle?
Albo może napisać białą czcionką i wtedy, tylko ci, co będą chcieli przeczytać przeczytają
Tak, jak to: trzeba mychą najechać na pustkę ↓ była sobie Nutka Bałamutka
co prosiła aż do skutku
tak, prosiła, tak płakała
aż dostała
jesiennie niezmiennie E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
Daria [Usunięty]
Wysłany: 2008-10-21, 22:07 :)
ojeje...to raczej nowelka więc nie ma ciągu dalszego, ale jeżeli chcecie poczytać inne historyjki...to powiedzcie...chciałam napisać nowelkę w stylu horroru, ale czy mi się to udało? ....