POSTscriptum Strona Główna  
  POSTscriptum
FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

Odpowiedz do tematu POSTscriptum Strona Główna » PISANE PROZĄ » Różne gatunki prozy » Samolot sterowany myślami
Samolot sterowany myślami
Autor Wiadomość
Elżbieta 
E.M.B.A.


Wiek: 28
Dołączyła: 21 Sty 2008
Posty: 18479
  Wysłany: 2008-11-20, 17:33   Samolot sterowany myślami

Samolot sterowany myślami



Lecę samolotem, który przypomina dwupłatowiec. Jego kabina jest obszerna. Zastanawiam się przez moment, kto jest pilotem. Okazuje się, że jest nim mój mąż i że steruje samolotem myślami.

I
Lecimy wysoko, ale jeszcze widać dachy domów i wierzchołki drzew.
II
Lądujemy. Miejsce nie jest najlepsze, ale mimo to lądujemy. Jest zimno, śnieg i lód pokrywają plac, na którym wylądowaliśmy. Wchodzimy do jakiegoś pomieszczenia.

III
- Widzisz, to jest mój los – mówi młody chłopak, pokazując los na loterię mojemu mężowi – Mam szczęście, już drugi raz tu wygrywam – dodaje z uśmiechem i znika.
- Zapomniałem, miałem też kupić – tłumaczy się mąż.
IV
Wsiadamy z powrotem do samolotu. Lecimy przy otwartych drzwiach. Samolot nie ma okien. Wzmaga się wiatr i hałas. Mąż na migi pokazuje mi sygnały, które muszę znać, żeby bezpiecznie wylądować, jeżeli coś działoby się nie tak. Sygnały nie są potrzebne, bo łagodnie lądujemy na niedużym placyku.
V
Zabieramy na pokład kilka osób.

VI
Lecimy nad rozległym parkiem, gdzie odbywa się festiwal i występy cyrkowe. Ścieżkami przechadzają się gigantyczne kukły na szczudłach. Są tak wysokie, że zaglądają do naszego samolotu bez okien. Widzę też inne postacie, kolorowe, bajkowe. Wszyscy tańczą, słychać muzykę, katarynkę, jak na karuzeli, jej dźwięki wyraźnie docierają do nas do góry.
VII
Przelatujemy między drzewami, uważając na gałęzie, które robią się coraz rzadsze. W końcu lecimy nad łąką, gdzie rośnie tylko kilka bardzo wysokich drzew.
VIII
W koronach drzew są platformy, ustawiono na nich stoły, fotele, ogrodowe meble. Na każdej platformie widać elegancko ubranych ludzi z talerzykami, kieliszkami w dłoniach, niektórzy siedzą w fotelach, rozmawiają.
IX
Nasz samolot leci bardzo blisko platform. Przez niektóre po prostu przelatujemy i rozmawiam z bawiącymi się tam ludźmi. Słyszę ich spokojne prośby, żebyśmy uważali na siebie i polecieli w inne strony. Nikomu nie dzieje się nic złego. Mijamy tak kilka platform.

X
Krajobraz jest piękny, soczyście zielony, samolot leci bezgłośnie.
XI
W perspektywie widzę las, przesłaniający cały horyzont. Nie dostrzegam wierzchołków, lecz same pnie, wąskie, wysokie, ciemnobrązowe. Domyślam się, że to bardzo wysokie choinki, chociaż nie widzę ich wierzchołków, gdy lecimy pomiędzy smukłymi pniami.

XII
Czuję się szczęśliwa. Wokół panuje spokój, zupełna cisza. Mijam pnie, które rozstępują się przed lecącym samolotem.

•••••••
budzę się.
odsłaniam okna.
słońce dzisiaj się nie pojawi.
na czarnej komodzie nieporuszony siedzi budda.
pachnie cytrynową bazylią.

© Elżbieta 11.06.2008


_________________
przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
ˆ E

 
 
Leszek Wlazło 


Wiek: 70
Dołączył: 18 Paź 2007
Posty: 19078
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-11-20, 18:30   

Piękny sen z poczciwym Antkiem w tle. Dziękuję Elżuniu za dedykację. :)
 
 
Elżbieta 
E.M.B.A.


Wiek: 28
Dołączyła: 21 Sty 2008
Posty: 18479
Wysłany: 2008-11-20, 18:43   

Leszku :)
się cieszę, że się spodobało.
Sen był bardzo do zapamiętania...

Do grafiki użyłam zdjęcie pięknego, jak go nazywasz, Antka z Twojego gliwickiego hangaru. Ogromnie żałuję, że nie miałam więcej czasu - wtedy we wrześniu - by go lepiej sfotografować. Las jest z okolic Seattle, niebo z lotu do NY, a zamaskowana postać to ja w Quebec City...
serdeczności
E
_________________
przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
ˆ E

 
 
Leszek Wlazło 


Wiek: 70
Dołączył: 18 Paź 2007
Posty: 19078
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-11-20, 18:57   

Tak ten samolot to konstrukcja Antonowa An-2. :)
 
 
Elżbieta 
E.M.B.A.


Wiek: 28
Dołączyła: 21 Sty 2008
Posty: 18479
Wysłany: 2008-11-20, 22:14   

Leszek Wlazło napisał/a:
Tak ten samolot to konstrukcja Antonowa An-2. :)

i do tego nie-bies-ki :hurra:
serdeczności
E
_________________
przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
ˆ E

 
 
Marek 
Z. Marek Piechocki


Wiek: 79
Dołączył: 19 Paź 2007
Posty: 15294
Wysłany: 2008-11-20, 23:57   

Elżbieta napisał/a:
Wokół panuje spokój, zupełna cisza. Mijam pnie, które rozstępują się przed lecącym samolotem.


ładne!
lubię jak nie tylko pnie dają nam przejście, rozstępują się - nie utrudniają ...
Tak An-2 że niebieski to ładny ...
 
 
Elżbieta 
E.M.B.A.


Wiek: 28
Dołączyła: 21 Sty 2008
Posty: 18479
Wysłany: 2008-11-27, 04:54   

Marek napisał/a:
Elżbieta napisał/a:
Wokół panuje spokój, zupełna cisza. Mijam pnie, które rozstępują się przed lecącym samolotem.

ładne!

Dziękuję Marku :D
Też mi się marzy, żeby różne przeszkody same się usuwały, prawda?
Niebieski samolot chciałabym mieć i to na jawie :)
serdeczności
E
_________________
przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
ˆ E

 
 
Pusa 
Patrycja B.


Dołączyła: 15 Gru 2008
Posty: 28
Wysłany: 2008-12-16, 18:12   

Lubię twój cykl, Elżbieto, poznałam go na innym forum (bo ty mnie znasz, ale pod innym nickiem, i ja też cię znam pod innym). Ładne napisane, chciałabym umieć taki klimat tworzyć jak ty.

Pusa
 
 
an
[Usunięty]

Wysłany: 2013-08-10, 10:41   

Ty to masz sny, Elu :oczami:
Albo raczej umiejętność ich opisywania, bo ja moich za nic nie potrafię - nikną gdzieś we mnie... bezsłownie.

Piękna opowieść :)
(A swoją drogą - może kiedyś faktycznie uda się sterować samolot, czy co tam kto chce , myślami? Choć mnie ta perspektywa przeraża: wszak różni ludzie różne myśli mają i w różnych celach mogą je wykorzystać...)
 
 
Lidka 

Dołączyła: 11 Lis 2012
Posty: 6378
Wysłany: 2013-08-10, 17:04   

…nie żebym siedziała za sterami, ale przycupnęłam na skrzydle
przepływające obłoki nie pozwoliły, abym spadła

i lecę, na wdechu, gdy samolot nieznacznie pocałuje błękit
i na wydechu, patrząc, co dzieje się na platformach z rozbawionymi ludźmi
bezdech rodzi się, gdy maszyna ukole niechcący gałązkę ogromnego drzewa

Elżbieto :serce:
przepiękna opowieść we śnie jawnym
może kiedyś się urzeczywistni…
:)

masz wyjątkowy dar słownego i wzrokowego przekazu
:padam:

ileż w PeeSie ukrytych Perełek i Rarytasów
gdyby tylko doba dłuższą, była…
:hyhy:
 
 
Elżbieta 
E.M.B.A.


Wiek: 28
Dołączyła: 21 Sty 2008
Posty: 18479
Wysłany: 2013-09-04, 06:35   

Pusa napisał/a:
Lubię twój cykl, Elżbieto, poznałam go na innym forum (bo ty mnie znasz, ale pod innym nickiem, i ja też cię znam pod innym). Ładne napisane, chciałabym umieć taki klimat tworzyć jak ty.

Pusa

:zawstydzony: łojejku... przepraszam, że pominęłam, nie odpowiedziałam.

Dziękuję ślicznie.
Cykl się sam pisał, bo i sny były do zapisania. Zresztą, każdy jest do, jeśli nie napisania to do opowiedzenia.

(Chyba wiem, kim jesteś i chyba i teraz czasami Cię czytam.)
serdecznie
e
_________________
przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
ˆ E

 
 
Elżbieta 
E.M.B.A.


Wiek: 28
Dołączyła: 21 Sty 2008
Posty: 18479
Wysłany: 2013-09-04, 06:39   

an napisał/a:
Ty to masz sny, Elu :oczami:
Albo raczej umiejętność ich opisywania, bo ja moich za nic nie potrafię - nikną gdzieś we mnie... bezsłownie.

Piękna opowieść :)
(A swoją drogą - może kiedyś faktycznie uda się sterować samolot, czy co tam kto chce , myślami? Choć mnie ta perspektywa przeraża: wszak różni ludzie różne myśli mają i w różnych celach mogą je wykorzystać...)

I Tobie, Katarzyno nie zdążyłam na czas odpowiedzieć :/ Się byłaś wypisałaś z krainy PeeSu. Szkoda...
Dziękuję za czytanie, odszukanie tego tekstu.

Kiedyś będą myśli sterujące i antysterujące. Na każdą siłę, czy akcję jest przecież antysiła i reakcja.

Może, mimo wypisania zaglądasz na te strony :)
serdecznie
e
_________________
przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
ˆ E

 
 
Elżbieta 
E.M.B.A.


Wiek: 28
Dołączyła: 21 Sty 2008
Posty: 18479
Wysłany: 2013-09-04, 06:43   

Lidka napisał/a:
…nie żebym siedziała za sterami, ale przycupnęłam na skrzydle
przepływające obłoki nie pozwoliły, abym spadła

i lecę, na wdechu, gdy samolot nieznacznie pocałuje błękit
i na wydechu, patrząc, co dzieje się na platformach z rozbawionymi ludźmi
bezdech rodzi się, gdy maszyna ukole niechcący gałązkę ogromnego drzewa

Elżbieto :serce:
przepiękna opowieść we śnie jawnym
może kiedyś się urzeczywistni…
:)

masz wyjątkowy dar słownego i wzrokowego przekazu
:padam:


ileż w PeeSie ukrytych Perełek i Rarytasów
gdyby tylko doba dłuższą, była…
:hyhy:

Lidko, a czemu nie za sterami? Wystarczy myśleć, niepotrzebne są fizyczne stery, myśl czyni cuda i steruje.
Ten sen pamiętam do dzisiaj.
Zresztą, takie opisane, czy opowiedziane pamięta się dłużej, tak mi się wydaje.
Bardzo dziękuję za przystanek i naturalnie za 'padamka'.
:)
serdecznie
e
_________________
przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
ˆ E

 
 
Lidka 

Dołączyła: 11 Lis 2012
Posty: 6378
Wysłany: 2013-09-04, 20:18   

Elżbieta napisał/a:
Lidko, a czemu nie za sterami? Wystarczy myśleć, niepotrzebne są fizyczne stery, myśl czyni cuda i steruje.
Ten sen pamiętam do dzisiaj.
Zresztą, takie opisane, czy opowiedziane pamięta się dłużej, tak mi się wydaje.
Bardzo dziękuję za przystanek i naturalnie za 'padamka'.
:)
serdecznie
e


ponoć za pomocą świadomości można wszystko uruchomić
czemu więc nie stery? ;)
tylko trzeba umieć; może chcieć?

Elu :serce:
odchodzisz w sny, spisujesz, opowiadasz, zapamiętujesz
:padam:

niekiedy słowa trwale zaplatają myśli, byle tylko miały moc powrotu
usilnie przesłania tego trzymała się będę (sic!)

jakoś tak w pamięć wdarły się poniższe słowa
z piosenki wokalistki, którą notabene bardzo lubię :)

"Co każe ptakom wracać do tych stron
Gdzie gniazda ich rozsypał zimny wiatr
Co każe kwiatom kwitnąć wśród tych łąk
Na które luty siwym śniegiem padł
Co każe świtom budzić dzień ze snu
Gdzie niebo traci srebro swoich gwiazd
Co każe nam spotykać się tam znów
Gdzie miłość była tylko jeden raz"
 
 
Elżbieta 
E.M.B.A.


Wiek: 28
Dołączyła: 21 Sty 2008
Posty: 18479
Wysłany: 2013-09-05, 22:24   

Lidka napisał/a:
Elżbieta napisał/a:
Lidko, a czemu nie za sterami? Wystarczy myśleć, niepotrzebne są fizyczne stery, myśl czyni cuda i steruje.
Ten sen pamiętam do dzisiaj.
Zresztą, takie opisane, czy opowiedziane pamięta się dłużej, tak mi się wydaje.
Bardzo dziękuję za przystanek i naturalnie za 'padamka'.
:)
serdecznie
e


ponoć za pomocą świadomości można wszystko uruchomić
czemu więc nie stery? ;)
tylko trzeba umieć; może chcieć?

Elu :serce:
odchodzisz w sny, spisujesz, opowiadasz, zapamiętujesz
:padam:

niekiedy słowa trwale zaplatają myśli, byle tylko miały moc powrotu
usilnie przesłania tego trzymała się będę (sic!)

jakoś tak w pamięć wdarły się poniższe słowa
z piosenki wokalistki, którą notabene bardzo lubię :)

"Co każe ptakom wracać do tych stron
Gdzie gniazda ich rozsypał zimny wiatr
Co każe kwiatom kwitnąć wśród tych łąk
Na które luty siwym śniegiem padł
Co każe świtom budzić dzień ze snu
Gdzie niebo traci srebro swoich gwiazd
Co każe nam spotykać się tam znów
Gdzie miłość była tylko jeden raz"

Właśnie, właśnie, wykorzystać świadomość, potrafić ją wykorzystać w pełni, czego podobno nie robimy, zatraciliśmy nasze zdolności :)

I tu przypomniał mi się Stan Lee, jego seria reportaży o superhumans.
Niedawno pokazywał człowieka, który może nie tylko świadomością, chociaż i ona musiała w jego działaniach mieć udział, wspomaganą energią, jaką wytwarzał, spowodował, że człowiek, który miał zamknięte oczy poczuł muśnięcia pióra, którym superhuman muskał i owszem, ale innego człowieka.
Co pani na to?

A piosenka (Eleni) ładna :oczami:
_________________
przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
ˆ E

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
POSTscriptum Strona Główna » PISANE PROZĄ » Różne gatunki prozy » Samolot sterowany myślami


Kontakt:

w sprawach merytorycznych:
Amandalea: amandalea@interia.pl, Leszek Wlazło: niepoeta2@wp.pl

w sprawach techniczno-merytorycznych:
Łukasz Pfeffer (luk19952): lukasz@pfeffer.com.pl


Pfeffer.com.pl - Zaistniej w internecie
 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by Nieoficjalny support phpBB2 by Przemo