Jeśli życie oceniać pięknem z jego przeciwieństwami to można zgodzić się z przesłaniem, ale ... najpierw mamy wyliczenie prostych przeciwieństw i spuentowane potem pewną założoną oczywistością. Wg mnie to troszkę za mało, gdyż zminimalizowanym słowem można znacznie więcej powiedzieć, a dodatkowo banalizuje przekaz rym gramatyczny naprzemiennie-pięknie. Pozdrawiam Leszek
Bo takie faktycznie jest życie. Niby oczywiste, a każdy tę oczywistość musi sam przeżyć, na swój własny sposób. "Banalizacja", jeżeli już, dotyczy bardziej tych mniej radosnych stron życia. Bo czyż nie chcemy być szczęśliwi? I nawet jak jest nam smutno, to staramy się mieć nadzieję na radośniejsze dni. Przeciwieństwa się przyciągają ponoć i tak też jest w tym naszym życiu, dlatego to wszystko jest naprzemiennie. I nie jest łatwo potem powiedzieć, napisać, że tak jest pięknie.
Dzięki Leszku
pozdr.
Dorota
Może masz rację, że w życiu nie jest zbyt prosto napisać, że tak jest pięknie, ale w wierszu uwierz napisało to już wielu podobnymi słowami. Tak jak w życiu staramy się wyróżniać swoim indywidualizmem tak i w poezji jest to najlepsza droga do własnego, unikalnego stylu.
Ja piszę, to co mi w duszy gra. Swoimi słowami. Pisali o tym, piszą i będą pisali. Niech piszą. Ani na nikim się nie wzoruje, ani też w sumie nie zależy mi na porównaniu z innymi. Tak szczerze.
Ja piszę, to co mi w duszy gra. Swoimi słowami. Pisali o tym, piszą i będą pisali. Niech piszą. Ani na nikim się nie wzoruje, ani też w sumie nie zależy mi na porównaniu z innymi. Tak szczerze.
Tak szczerze to zapytam oddając szczerość za szczerość: czy chcesz pisać utwory tocomiwduszygra czy wiersze? Do pierwszych nie potrzeba wyszukanej stylistyki ale do wierszy jednak jest potrzebna. Oddając swoje dzieci-wiersze wirtualnemu czy drukowanemu światu będziemy analizowani i porównywani do wielu czy tego chcemy czy nie.
Opowiadam szczerze:
A poeta przepraszam, nie pisze to co mu w duszy gra, tylko pisze pod publiczkę? No to co to za poezja? Nie oburzam się na ocenę wierszy, bo świadomie je daję do przeczytania. W innym wypadku bym tego nie robiła.
Ja bardziej zwracam uwagę na treść niż na formę, ale oczywiście forma dla niektórych też jest bardzo ważna. Tylko chyba po to są tzw. białe wiersze, bo jeżeli poeta chce zagłębić się w formę, to może skupić się na wierszach rymowanych
Jeżeli są osoby, które chcą czytać dane utwory, to jest w sumie piękne :) Jeżeli moje wiersze trafiają do serc Czytelników; pod tym kątem napisałam, że nie zależy mi na porównaniach. "Nie zależy" w tym kontekście, że każdy ma prawo na dany temat pisać. Choćby się sam powielał i powielał w innej formie treści, które zawsze będą obecne w literaturze. Oceniać zawsze będą, to fakt. Dlatego tu jestem :)
ds
pątniczka
Dołączyła: 29 Sie 2008 Posty: 4966 Skąd: chata za wsią
Wysłany: 2008-11-23, 17:36
Cytat:
A poeta przepraszam, nie pisze to co mu w duszy gra, tylko pisze pod publiczkę? No to co to za poezja?
Kochana Dorotko...
wiesz , nie o to chodzi na takich forach , żeby pisac pod publiczkę , ale żeby sie doskonalic, doskonalic pod każdym względem,wymieniac doświadczeniami i spostrzeżeniami, szlifowac formę i szukac nowych środków przekazu,
nikt tutaj nie krytykuje złośliwie , tylko stara się zwrócic uwage na pewne rzeczy, które autorowi byc może umykają...
ups sorki i buziaczki
_________________ słowa palą, więc pali się słowa
nikt o treści popiołów nie pyta
Opowiadam szczerze:
A poeta przepraszam, nie pisze to co mu w duszy gra, tylko pisze pod publiczkę? No to co to za poezja? Nie oburzam się na ocenę wierszy, bo świadomie je daję do przeczytania. W innym wypadku bym tego nie robiła.
Ja bardziej zwracam uwagę na treść niż na formę, ale oczywiście forma dla niektórych też jest bardzo ważna. Tylko chyba po to są tzw. białe wiersze, bo jeżeli poeta chce zagłębić się w formę, to może skupić się na wierszach rymowanych
Nie zrozumieliśmy się ale żeby dać przyczynek do przemyśleń coś Ci opowiem:
wyobraź sobie piękny materiał (to co mi w duszy gra), z którego dwie krawcowe chcą uszyć sukienkę. Jedna stwierdzi że materiał jest tak piękny, iż nie trzeba wymyślnego kroju i misternych ściegów bo i tak wszyscy będą weń zapatrzeni, druga doda do materii kunszt krawiecki, przemyślany wykrój i dodatki, nie wspominając o starannym zszyciu elementów. Jak sądzisz, która sukienka wzbudzi większe emocje i otrzyma należny aplauz zachwyconej widowni?
Jeśli postawa autorki bedzie taka jak wyżej zaprezentowana...to nie jestem taka pewna czy będą oceniać...czy przeczytają i zamilkną.Wszystko co napisał Leszek i Lilak to szczera prawda, nie złośliwości, a chęć wykrzesania z Twoich słów poezji...
Sama przeczytaj:
Radość i smutek, uśmiech i łzy. I tak... ciągle . I tak... naprzemiennie ale za to... pięknie! ...brzmi to jak zdanie , którego używamy w obiegowym języku, zabrakło poetyki. Wiem, zaraz napiszesz ,że samo życie jest poezją....ale ,żeby coś co się napisze nazwać poezją, musi zawierać tzw. pierwiastek poetycki. Wybacz, ale tu go brak.
Mam nadzieję, że wkrótce przeczytam dobry wiersz przez Ciebie napisany...czego szczerze życzę
Serdecznie.....Ir
_________________ kto piórem walczy temu chwała
niech niepokorne wiersze pisze
dla mnie poezja to nieśmiałość
anioła który odszedł w ciszę - Grzegorz Szafoni
Dorotko w tym miejscu każde z nas powinno się obrazić, nikt z nas, ani Leszek, ani Irenka, ani ja czy ktokolwiek inny nie pisze czegoś czego nie czuje, co mu w duszy nie gra. Gdyby tak było byłoby to sztuczne i nikomu nie potrzebne, a pisanie dla pisania? Nikt z nas, a przynajmniej ja nie piszę pod publiczkę, a mimo to, mówiąc to wszystko co już tysiące razy przez tysiące poetów zostało powiedziane staram się ubrać w odpowiednie słowa, tak aby czytelnik mógł odnaleźć cząstkę siebie ale równocześnie nie było znudzony i czytając nie pomyślał sobie"o boże znowu to samo, przecież tydzień temu, miesiąc, rok, już to czytałem, to jest tak oczywiste, że aż nudne jak flaki w oleju".
Nie każdy chce się doskonalić, odnaleźć swoją i tylko swoją ścieżkę i ja to rozumiem ale równocześnie do kogoś takiego zajrzę tylko od przypadku do przypadku.
I powiem jeszcze coś, tu nikt nikogo nie zmusza, nie narzuca mu swojego stylu, a jedynie podpowiada, pokazuje swój punkt widzenia, a autor albo skorzysta albo nie i to jest jego wola. Poza tym, to nie sztuka być czyjąś kalką , sztuka jest być sobą...niepowtarzalnym, indywidualnym sobą.
Pozdrawiam ciepło i mam nadzieję, że nie będziesz miała ani mi, ani pozostałym komentującym za złe uwag jakie tu powiedzieli.
_________________ a po nas już nic
jeno popiół i zgliszcza
życie to jeden wic
rzekł uczeń mistrza
Wtajcie, przepraszam, że tak długo nie odpowiadałam. Trochę brak czasu. Nie mam za złe uwag. Muszę przyznać, że trudno je znoszę, ale dobrze mi to zrobi
pozdrawiam Wszystkich serdecznie
Dorota