Mariolo, nie wiem, może ja nie umiem czytać, ale jakoś nie dociera do mnie ta miniatura. Zbyt hermetyczna.
Ja wiem, że ideał dosięga bruku u Norwida i w ogóle, ale tu jestem zagubiona.
serdeczności E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
ideał - CKN -przedstawiając scenę z czasów zaborów - tutaj rosyjskiego - przypomniał incydent wyrzucenia przez okno fortepianu Fryderyka Chopina z mieszkania państwa Chopinów na Krakowskim Przedmieściu. BYł to reważ za ponoć z tego budynku wyrzuconą petardę czy jakiś granat, bombę - co było oczywistą bzdurą - przy okazji instrumentu wurzucono sporo nut, książek i podpalono ....
ideał/fortepian/dzieła muzyczne F.Ch. - sięgnęły warszawskiego bruku ...
tak sądzę
ale też sądzę, ze Mariola przytaczając - chocby w tytule poetę Norwida - zapewne pisze o zupełnie kimś innym - może idealnym, który zostawił otwarte okno - sam - został na bruku
to tyle się wymądrzania ...
(idę ćwiczyć klawisze w tonacji molowej (minorowej)- dzisiaj!)