Wysłany: 2008-12-26, 19:37 Do mojego komentarza o lodzie i jeziorze -magiczny wiersz NN
moje jezioro w lodowej przykrywce w samo południe dnia dzisiejszego - zza lasów dobiegały dzwony na Anioł Pański (Santoczno - cudnej urody kościółek szachulcowy!!)
(kto przyjedzie do Łośna - zobaczy jezioro - wiosenne lub letnie - 4,5 km od Rezydencji - lasem i Santoczno też - 7 km lasem - dzisiaj byłem i tu i tu - rowerkiem)
Twój El czerwony rowerek na delegacji w Pniewach - co bym miał i tam czym pojeździć - w odpowiednim czasie wróci - dla Ciebie !
A jezior tu Ci dostatek - to jest pierwsze - za nim jeszcze trzy - połączone przesmykami - sobie kilka razy je na swoim (już sprzedanym canoe) przepłynąłem (nieco serviwalowo - bo i drzewa przewrócone i gałęzie i płycizny ...) a rowerkiem można je też objechać - ale to dla wtajemniczonych ścieżki (moje - oczywiście! - jak wszystko tutaj )
To wydębię z Ciebie Mark te ścieżki dla wtajemniczonych i w drogę! Pobłądziłam ostatniego lata w sławskich okolicach, ale za to obżarłam się malinami po drodze i opaliłam, nagadałam z ludziskami wielce , i dotarłam do domu brudna, głodna, i szczęśliwa.
_________________ kroplą miodu pocieszamy błaznów
lub sami ze sobą rozgryzamy liść mięty
ze mną nie zabłądzisz - to moje ścieżki, moje lasy, przesmyki, strumyki leśne - dzisiaj dwie sarny tylko w drodze
a durnowate ludzie samochodami i w ich pobliżu 50-100 metrów co by (może) nie ukradli albo co ? - a ja 21 km lasami - i ani żywej duszyczki - oprócz tych dwóch sarenek co się mnie wystraszyły i pobiegły pokazując swoją tylna część gibkich ciał:
SYTUACJA 12
Zamiast relanium
łażenie po lesie
sarny pokazują tyłki
jak życie
Tak, tak El - to jedyne na ŚWIECIE miejsce dla mnie naprawdę szczęśliwe ... choć kiedyś tyle smutków przysporzyło ... ale czy to wina lasu ? Nooo, nie ... ludzi niefrasobliwych ...
Marku, uroczo i spokojnie i cicho na tych fotografiach.
świątecznie
E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E