_________________ kto piórem walczy temu chwała
niech niepokorne wiersze pisze
dla mnie poezja to nieśmiałość
anioła który odszedł w ciszę - Grzegorz Szafoni
Ireno
dla mnie hamak, to miejsce gdzie można doskonale odpocząć, z dala nawet od domowego i rodzinnego zgiełku, w ogrodzie pod drzewem, które towarzyszą nam przez całe życie, od kołyski po trumienkę.
Od lipowego po dębowe rozciąga się hamak naszego życia/
Póki hamak kołysze się to i my się "kołyszemy",
w pozostający bez ruchu zwykle zasypiamy i jest nam dobrze.
To nic, że powiało śmiercią, nie pisałam o złej śmierci ale o przejściu, wyzwoleniu . Pisałam zbyt krótko by to wszystko ująć. To tylko nakreślenie tematu, może wkrótce go rozwinę.
Po przeczytaniu tej części, hamak nie kojarzy mi się miło, a raczej z zamieraniem życia....bo jak przestanie, to życie z nas uleci. Przynajmniej w tym kontekście , tak to odczytałam.
_________________ kto piórem walczy temu chwała
niech niepokorne wiersze pisze
dla mnie poezja to nieśmiałość
anioła który odszedł w ciszę - Grzegorz Szafoni