Niesamowite piękne zwierzę, na sarnę nie wygląda , bo jest dość krępy, a sarenki przecież są delikatne i wysmukłe. Jednorożec? hmm romantyczne Babki Albinosik ?A może wyrośnięta koza co? Obserwuj dalej Elżbieto. Pozdrawiam
Donoszę, że po nerwowym czwartkowym wieczorze, piątku i kawałku soboty, późnym popołudniem w sobotę okazało się, że Zjawisko wróciło na swoje miejsce.
Wracaliśmy już do miasta i zachodzące słońce oświetlało pola. Z daleka widać było białą plamkę siedzącą przy sianie. Zjawisko chroniło się przed zimnym wiatrem. Nie chciało mi się wysiadać, też z powodu wiatru i poprosiłam mojego męża - ja siedziałam za kierownicą, bo on w ciągu tygodnia się dosyć najeździ - żeby wysiadł i z pobocza drogi zrobił zdjęcia.
Zjawisko siedziało sobie bacznie wszystko obserwując, krowy stały i skubały rozrzucone siano. Poprosiłam męża, żeby podszedł bliżej do stada, i gdy zrobił kilka kroków do przodu, krowy spłoszyły się i odskoczyły trochę do tyłu a Zjawisko również zaniepokojone szybko podniosło się na nogi.
Odjechaliśmy powolutku.
O, się przypomniało, jak jechaliśmy do Janella, to drogą szedł lis! Mój mąż mówił mi, że widział któregoś dnia lisa niedaleko domu, ale mu nie wierzyłam, bo owszem słyszałam ale o kojotach, ale teraz wiem, że lis, rudyyyy! I ten lis na widok samochodu przystanął, odwrócił się w naszym kierunku i powoli wszedł do lasu. Naprawdę! Wyglądało to tak, jakby wcale się nie bał, albo chciał zapamiętać markę samochodu Zrobilibyśmy zdjęcie i lisowi, ale okazało się, że w aparacie brakło pamięci Wszystko przeze mnie, bo zapomniałam wyrzucić ostatnie zdjęcia. Na spacerze w lesie "uwolniłam" trochę pamięci z aparatu i dobrze, bo dzięki temu później można było sfotografować Zjawisko.
Koniec sprawozdania
A co do kwestii, czy Zjawisko to jednorożec, koziorożec, sarna, koza, daniel, albo też może lama, to spróbuję popytać miejscowych z okolic Janelli, może coś wiedzą. Jeśli w ogóle oni też widzą Zjawisko serdeczności z Janella
E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
A co do kwestii, czy Zjawisko to jednorożec, koziorożec, sarna, koza, daniel, albo też może lama, to spróbuję popytać miejscowych z okolic Janelli, może coś wiedzą
A może niech już zostanie Zjawisko?
_________________ a po nas już nic
jeno popiół i zgliszcza
życie to jeden wic
rzekł uczeń mistrza
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
http://www.cbsnews.com/st...in2274463.shtml
krótki film o białych jeleniach.
ścieżka dźwiękowa jest po angielsku, ale za to obrazy w każdym języku. serdeczności z Janella
E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
Nie zgadzam się na cielaka albinosa , bo tak orzekł mój pierworodny.
El, ja również zgadzam się z Tobą i Twoim pierworodnym
Początkowo, gdy pierwszy raz zobaczyłam Zjawisko, jako białą plamę przyklejoną do stogów siana, pomyślałam:
- Oho, biały cielaczek - chociaż stado jest czarne, rude, brązowe, nic białego, ale natura rozmaite figle płata.
Później, przy następnych spotkaniach, doszłam do wniosku, że Zjawisko absolutnie nie nadaje się do pretendowania do miana łaciatej, czy łaciatego.
Ostatnio, kiedy zaczęłam googlać, żeby sprawdzić, czy są i jak często rodzą się białe jelenie, albo sarny, znalazłam ten filmik (link wyżej) i nawet mi się pomyślało: a może to mama-sarenka i będzie mieć niedługo małe sarenki a zwykłe sarny jej dokuczały więc się schowała między krowami?
serdeczności
E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E