białe myszki ganiały jedna drugą po stole
przewracały butelki tłukły łebkiem o blat
skąd u licha te myszki i skąd właśnie we wtorek
że ich wczoraj nie było powiedzieli - masz fart
zakręciły pirueta wąs zmoczyły w kieliszku
wysypały stos petów spiły krople po szkle
nagle patrzę o dziwo każda kufel ma w pysku
dałbym głowę że było znacznie więcej niż dwie
własna żona nie chciała w żaden sposób dać wiary
że rozbiły krzesełka połamały nam sprzęty
przysięgałem ze łzami to kochanie złe czary
wpadły bez uprzedzenia ja niewinny ja święty
Białe myszki są mi obce ....zawsze widzę czerwone i prawie zawsze po winie ....ale ty Ev przybliżylaś mi nieco świat białych myszek i stanów które są mi nieznane ...
Wszystko to piórem bez kropli wódy ...
I brawo za to
L.G.
_________________ " Każdy dzień to takie małe życie "