no poziomki przyleciały w kopertku i czekają na wylęganie. Natenczas nie potrzebują śmietany, ale jak dojrzeją, to może poproszą.
Prawdziwków nie przewiduje się w okolicy. serdeczności
E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
NN
fałszywki? nie! skądże!
tylko, że tutejsi grzybów nie rozumieją, nie znają, poza pieczarkami, które to właściwie z grzybami niewiele wspólnego mają.
Jedynie smardze, tu morel'ami nazywane, są aprobowane i jadane, a że dobre są to przyznaję.
serdeczności
E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
no masz ... zabredziła na maxa.... nie ta interpretacja tylko ta moja...najprawdziwsza Elusiu
Cytat:
Hmm, czyli że co? że my stare grzyby
- to a propos tegoż własnie ...
ten tegos nie tegos - już w zupełności mam zupę grzybową w mojej głowie serdeczności
E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
Poziomki prosto z krzaczka bez śmietany mniam, słońcem pachnące i lasem ,...śmietana do poziomek toż to czyste bluźnierstwo
Co do grzybni, to nie posiadam ale chyba jestem prawdziwa
_________________ a po nas już nic
jeno popiół i zgliszcza
życie to jeden wic
rzekł uczeń mistrza
Kupiłam grzybnię na All dwa lata temu. Grzyby pod iglakami wyrosły, a Ojciec twierdzi, że to głupie do ogrodu po grzyby chodzić Ma rację - troche głupio
_________________ kroplą miodu pocieszamy błaznów
lub sami ze sobą rozgryzamy liść mięty
hej Grzybiarze roztomili
powinnam zmienić tytuł wątku na wczesna wiosna w mojej Janella
Las powoli zielenieje, rozkwita, kwiatów wszystkich nie rozpoznaję, ale myślę, że z czasem będę ekspertem.
Nasionka polskich poziomek leśnych, jakie dostałam od znajomej a ta je dostała od innej znajomej w Polsce, już zamieniły się w maluśkie roślinki . Poczekam, aż trochę podrosną i je przesadzę, najpierw do doniczek a później może gdzieś odpowiednie miejsce w lesie znajdę.
To na kiedy szykować śpiwory?
serdeczności z Janella
E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
Nasionka polskich poziomek leśnych, jakie dostałam od znajomej a ta je dostała od innej znajomej w Polsce, już zamieniły się w maluśkie roślinki . Poczekam, aż trochę podrosną i je przesadzę, najpierw do doniczek a później może gdzieś odpowiednie miejsce w lesie znajdę.
Nooo, właśnie! tak sobie wróciłem do tematu... wyrosły poziomeczki czy Janelka obskubała ???