stół ostrzy zęby
parapet wyje
krzesło płaszczy
jak płaszczka
próbuję zrozumieć
dotykiem dłoni
drżącą lodówkę i
puzzle zrzeszałej
podłogi
kątem oka spostrzegam
kogoś w kącie lustra
i poznaję
czerwoną sukienkę
z dzieciństwa
To nic, że ten dom
nie ma duszy
znajdę antidotum
wśród leśnych paproci
---------------------------
to był mój pierwszy wiersz jaki napisałam będąc w czwartej klasie podstawówki, czyli wieki temu, Boże, jaka ja już stara jestem, a potem jeden z najważniejszych wydrukowanych to Śmierć przemówiła...w pierwszym wierszu nie zmieniałam nic, odszukałam go w starych notatkach ze szkoły podstawowej, napisany w zeszycie do matematyki...
Daria [Usunięty]
Wysłany: 2009-02-15, 22:52
słówko zrzeszałej poznałam wtedy po raz pierwszy od mamy, ona powiedziała coś do znajomej i podchwyciłam słówko a potem, pytałam pytałam aż mama mi odpowiedziała co znaczy:)