Dołączył: 06 Cze 2008 Posty: 301 Skąd: Kingston, Ontario KANADA
Wysłany: 2009-03-01, 21:52 Końcówka zimy
Następnego dnia padał deszcz i pewnie poczernialo wszystko.
Do tego miejsca mam prawie 4km, po lodzie, w poprzek rz. Św. Wawrzyńca, więc już tego nie zobaczę.
Witaj Michał...to wieża ciśnień ??...Na podobnej pracował mój Dziadek na Warcie....
Cmooki )
_________________ kto piórem walczy temu chwała
niech niepokorne wiersze pisze
dla mnie poezja to nieśmiałość
anioła który odszedł w ciszę - Grzegorz Szafoni
Dołączył: 06 Cze 2008 Posty: 301 Skąd: Kingston, Ontario KANADA
Wysłany: 2009-03-02, 00:11
To faktycznie jest (była?) latarnia. Ale raczej "jeziorna". Nie wiem, czy nadal czynna, bo teraz poustawiano wiele bardziej świateł niż latarni. W dodatku zasilanych energią słoneczną. A ta stoi na niewielkiej wyspie, obok większej, przy wypływie rz. Św. Wawrzyńca z jez. Ontario i przepływają tamtędy dość duże statki. Normalnie, żeby się tam dostac, trzeba korzystać z dwóch promów.
(mój kolega zbiera zdjęcia i informacje o ... latarniach morskich, zatem temat na tyle mi znany by wiedzieć, że w Kanadzie jest ich wiele, zachwycających, zadbanych, ale tej chyba jeszcze nigdy nie widziałam)
Dołączył: 06 Cze 2008 Posty: 301 Skąd: Kingston, Ontario KANADA
Wysłany: 2009-03-03, 21:49
Wiem, Fredzie, wiem. Nawet tutaj widuje wyjatkowego "gargamela". Jak odnajde go w swoich zbiorach, to wrzuce na net. Chwilowo tamtedy nie jezdze, wiec nowej fotki nie pstrykne.
to ja coś dodam Mirakazie
to jest na Simcoe Island, tylko w ten sposób mogłeś się dostać, zimą na Wolf Island jest otwarta droga po lodzie. Nazwa Wolf Island nie pochodzi od nazwy drapieżnika, ale nazwiska brytyjskiego generała, który zginął broniąc Kanady przed inwazją amerykańską (wojna 1812)
_________________
Zbyt smutku by to powiedzieć.
Drzewa oszukują
Tymczasem w blasku tylko idą wody.
Tylko ziemia jest twarda.
Dołączył: 06 Cze 2008 Posty: 301 Skąd: Kingston, Ontario KANADA
Wysłany: 2009-03-05, 01:09
Dokladnie tak, Ewo.
No, prawie. Na Wolfe Island (nie Wolf) nikt zima po lodzie nie jezdzi, jest regularne polaczenie promem. Za to miedzy wyspami Wolfe i Simcoe prom zima nie chodzi.
Po tym, jak snieg sie podtopil i znowu zlapal mroz, pojawili sie lyzwiarze, no i bojery, ktore byly i wczesniej. W sumie, wielka slizgawka.