takie obrazy wywołują we mnie zawsze marzenia o podróżach
zwłaszcza - łódeczki -
wprawdzie te akurat nie mają masztów, żagli -
trochę pływałem kiedyś ...
śliczny obraz Julio
i nie tylko śliczny, ale i dobry - możesz mi wierzyć - jestem bratem słynnego brata - malarza
np. właściwie ujęta perspektywa, również jej skrót w przedstawieniu łódek, przez co "nie tracą" swoich rzeczywistych wymiarów - widzimy je całościowo mimo, że nie z boku a od strony rufy; ładna kolorystka,czysto nałożone farby .....
itd.
Ojoj jak Was kocham, za te pochwalenia. Odradzam się na nowo i właśnie jestem na etapie czterolatków. Niedługo i wiersz napiszę...
Marku lubię ten obrazek za jego spokój i za te marzenia o podróżach. Żeglarzu Ty mój namaluję dla Ciebie łódeczki z żaglami, tylko skończę Holandię z jej tulipanami i wiatrakami. Tak długo czeka na jej dokończenie...
i
jakby
oczekiwanie
na "coś" dobrego - one same - te łódki - są w jakiś takim "oczekiwaniu" - na podróż, płynięcie ...
noo, i w ogóle jakoś tak wakacyjnie się robi "w środku" ...
i
jakby
oczekiwanie
na "coś" dobrego - one same - te łódki - są w jakiś takim "oczekiwaniu" - na podróż, płynięcie ...
noo, i w ogóle jakoś tak wakacyjnie się robi "w środku" ...
Aż chce się wsiąść do jednej z tych łódek i popłynąć w dal... w stronę horyzontu
Widziałem je już wcześniej. I nadal mi się podobają. Ciekawy kolejnych Twoich obrazów, przyłączam się do prośby
i poproszę o więcej (jeśli jest taka możliwość)