tamten dzień zapamiętam do końca życia,
straciliśmy wtedy niewinność, straciliśmy naiwność,
pamiętam ciszę nieba nad moim domem,
kilkudniową,
kiedy z pobliskiego lotniska nie odleciał żaden samolot,
pamiętam msze,
które w całym kraju gromadziły wielu ludzi,
którzy nigdy do tamtej pory się nie modlili.
pamiętam chwilę,
gdy tamtego dnia, rano,
wychodząc na ważne spotkanie,
włączyłam na moment TV, żeby sprawdzić prognozę na Weather Channel...
gdy zamiast prognozy
zobaczyłam
co się dzieje w NY
miałam wrażenie, że weszłam
w czyjś koszmarny sen.)
nowy gatunek Anioła
pojawił się nowy gatunek Anioła
trzeba było wybierać między
całopaleniem a lotem z 78-ego piętra
(plus dwa wysokie partery)
Bóg nakazywał czekać
bo dopiero wtedy mógł otworzyć
drzwi
skrzypiały od nieużywania
nie czekali
podwójnie-i-pojedynczo
z rozpoztartymi ramionami
jakby już dawno wiedzieli
...ten pęd powietrza taki...
szybko zapadali w wieczność
wyrytej linii w mojej
fotograficznej (do tego zawsze się przyznaję) pamięci
błękit przekrojony koronkami sylwetek
już wtedy przeistaczały się
w anioły
bo Bóg się rozmyślił po drodze
i dał im dotykać ziemi
ł-a-g-o-d-n-i-e
choć dźwięk
na mojej fotografii
zatykał uszy z całej siły
i wydawało się
że nie spadną do końca
że po drodze (na wyskości parteru)
poderwą się na nowo
i zagrają na nosie
i Bogu i temu drugiemu
co pojawił się w dymie
cudu jednak nie było
za krótko czekali na świętość
(to wymaga i czasu i papierów)
teraz siedzą w kucki
okrywają się skrzydłami
od przeciągów
i czekają na wyrok
Boga
pojawił się nowy gatunek
Anioła
__________________________
* "We will build the highest
structure here on this hallowed
ground, on this very site, the
highest structure in the world"*
* "Zbudujemy tu najwyższą budowlę,
tu na tym poświęconym miejscu,
najwyższą budowlę na świecie"*
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E