przysnął - cisnął trochę razi blisko siebie , powtórzone ognisko
popielisko - zgorzelisko , rymy niezbyt dopracowane
poza tym piszesz dziewięciosylabowcem , więc powinieneś trochę bardziej się pilnować
Cytat:
O brzasku płomień cicho przysnął,
lecz tlił się jeszcze żar we wnętrzu.
Musiałem zgasić to ognisko.
Poranny chłód zawisł w powietrzu.
Wiek: 55 Dołączyła: 05 Maj 2008 Posty: 2300 Skąd: gdzieś w Małopolsce
Wysłany: 2009-05-20, 17:41
w sumie to i "wszystko" wpadło kilka razy do wiersza
klimat lekki i przyjemny, forma znana i czyta się całkiem dobrze
tylko faktycznie rymy jakby za łatwe
pozdrawiam
Ewa
_________________ Zaskocz mnie, zaintryguj, zainspiruj
a wtedy - kto wie - może powiem Ci kim jestem.
Mnie nie zawiodłeś Boni .
Znam ja te twoje klimaty .
Użycie tak dobranych rymów uważam za zasadne .
Budują nastrój wiersza i czytają się z całością świetnie .
Powtórzenia rymów celowe, prawda ?
Zapinają całość - zabieg potrzebny do dobitności nastroju .
Cieszę się ze ozdobisz to forum swoją obecnością .
Z uszanowaniem L.G.
_________________ " Każdy dzień to takie małe życie "
P.A.R., układ rymów jak najbardziej celowy, co nie oznacza, że idealny.
Dziewięciosylabowiec to nie zamiar, tylko skutek, ale dziękuję za trafną uwagę.
Często jedna krytyczna wypowiedź daje więcej niż setki pochwał.
Ps. Nie zachwyciłem Cię formą. Czy treścią też?
Ewo, co do rymów to patrz ciut wyżej. Dodaję, że właśnie miały być łatwe i proste. Tak samo tytuł.
„Wszystko” dokładnie dwa razy i dość daleko od siebie, ale można to uznać za wadę.
Leo, dokładnie odgadłeś moje zamiary. Wszystkie. Dzięki za dobre słowo
Psss... Z tym ozdabianiem to byłbym ostrożny. Pamiętam, gdy nasza opiekunka po powrocie z kolonii powiedziała rodzicom, że dzieci mocno ozdobiły swoją obecnością park przypałacowy.
_________________ Andrzej Bonifacy Fudali
"Bóg jest jedynym bytem, który aby rządzić, wcale nie potrzebuje istnieć". - Charles Baudelaire
Zobacz Boni czy zgubienie nas, nasze, nie mówię, że tak jak napisałem, ale w tym kierunku nie mówi więcej?
Mrok nocy usiadł całkiem blisko
a żar rozświetlił nieme twarze
i już możliwe było wszystko,
nawet spełnienie nagłych marzeń.
Co do rymów to popieram PARa i nie trafia do mnie celowość gramatyczności. Sporo trzeba przemyśleń aby jednym rymem jak w Villanelle przelecieć przez strofy.
To akurat brzmi zbyt niepokojąco, przynajmniej w moim odczuciu. Poza tym zależało mi na silnym podkreśleniu intymności w dwóch pierwszych zwrotkach a w twojej propozycji na pierwszy plan wybija się mroczny mrok i to co z nim skojarzone.
Pomyślę jednak nad twoją ogólną uwagą.
Nigdy nie piszę dla formy, jest ona dla mnie sprawą wtórną, wypadkową. Oczywistym jest, że jeśli już się ukształtuje, to należy ją dopieścić, jednak nie próbuję wciskać jej w jakiekolwiek sztywne ramy. Dlatego też zapewne nigdy nie napiszę villanella.
Rymy gramatyczne nie są wcale takie złe jak głosi wieść powszechna. Trzeba je tylko umiejętnie stosować.
Przyznaję, w tym wierszu nie są doskonałe.
_________________ Andrzej Bonifacy Fudali
"Bóg jest jedynym bytem, który aby rządzić, wcale nie potrzebuje istnieć". - Charles Baudelaire
Dołączyła: 15 Sie 2009 Posty: 1495 Skąd: Sheffield
Wysłany: Dzisiaj 18:48
Przyjaciele, którzy odeszli na drugą stronę tęczy dalej żyją w swoich wierszach.
Boni napisał kiedyś wiersz o powracających majach.
Zostawił go nam.
Pięknie napisał.
_________________ If you don't know where you are going,
any road will take you there.
/Lewis Carroll/
Mało znam twórczość Bonifacio, a jego wcale. Nie komentowałam wierszy, nie rozmawiałam, nie spotkałam w realu.
Ale...
Szkoda, że go już nie ma. Z głębi serca płynące wyrazy współczucia dla wszystkich jemu bliskich.
Może nie trzeba wierzyć w ostateczne rozstania? Może ufać, że jeszcze się spotkamy?
Twórca nie umiera całkowicie, ponieważ jego dzieła, sztuka i pamięć o nim trwają po śmierci.
Warto wspomnieć w rocznicę odejścia i propagować jego twórczość.