Wysłany: 2009-05-20, 16:49 na tropach lisa Nikity Chr.
pierwsze zauważenie
podchodzę bliżej
i jeszcze trochę
i uciekł-a
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
El on-a był-a w środku, w rzeczonym kampingu
Gdy chciałam bliżej podejść, uciekł-a. Okazało się, że w kampingu jest dziura w podłodze, podkop prowadzi z zewnątrz, od strony lasu.
I co ja mam teraz zrobić? Eksmitować Nikitę Chr. serdeczności
E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
El jak nazwany, to już chyba nie dziki?
Zresztą do... dzika mu daleko serdeczności
E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
Li też tak pomyślałam, że takie ma sprytne spojrzenie, zupełnie się tego nie spodziewałam po lisie serdeczności
E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
szkoda, że ogonka nie pokazał. fajne te fotki, coraz bliżej mordki
Evo prawda? podchodziłam powolutku, żeby go nie spłoszyć, aż w końcu uciekł. Kitę zobaczyłam, ale nie zdążyłam pstryknąć.
Ale wróci, tak myślę ... serdeczności
E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
Marku prawda, że piękności?
bardzo się ucieszyłam, że go "przyłapałam".
serdeczności
E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E