by pachniały pocałunki
przez mgłę oczu w pół zamkniętych
przez ginący zew opuncji
rześkim rankiem w zębach mięty
...
w rytm ubarwić rzeczywistość
dni niezwykłych rzadką miarą
by załatwić ją na czysto
gdyby znowu chciała szaro
jak wygląda opuncja? idę googlać.
po chwili:
"Opuncja (Opuntia Mill.) – rodzaj roślin (sukulentów) z rodziny kaktusowatych (Cactaceae). Około 250 gatunków występuje w Ameryce Północnej i Południowej: od Kanady po południową Argentynę."
nie wiedziałam na co patrzę
serdeczności
E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
Dołączyła: 22 Cze 2008 Posty: 14516 Skąd: Gliwice / obecnie Göteborg
Wysłany: 2009-05-19, 23:38
bardzo chętnie ale ....
musiałabym brata za kołnierz i ...albo z kąpielą...bo nagranie już robiliśmy tegoż w jesieni zeszłego roku ...- miał tylko zmontować i zrobić plik MP3 - no jakos zginęło czort wie gdzie i dlaczego ...a walczyłam z nagraniem przeciez chyba ponad godzinę żeby sie wokal nie rozmijał tempem z gitarą - gdy kazde trza było osobno...
No Paweł nagrał sobie wu Mareckiego na kamerkę ..( spryciarz)- może pozyskasz tą drogą szybciej... Ja brata ...no owszem przypiłować bym mogła ale za tydzień znikam z Kraju a zatem ... marne są szanse na już ...
po powrocie - to i owszem...
i nie tylko tę ...
_________________ wieczność przed nami i wieczność za nami
a dla nas ... chwila - między wiecznościami
może niekoniecznie El
gdyby udało mi się przenieść nagranie z kamery na płytę
tylko wtedy musiałabyś zdradzić swój adres , bo pewnie nie będzie innej opcji przekazania
chodź zrobimy coś głupiego
zapomnimy że jesteśmy
ku zupełnie nagim brzegom
popłyniemy przez ust przesmyk
by pachniały pocałunki
przez mgłę oczu w pół zamkniętych
przez ginący zew opuncji
rześkim rankiem w zębach mięty
nim dogoni słów muzyka
i zatrzyma w szponach wierszy
zanim zacznie nas dotykać
nie na pierwszym nie na pierwszym
chodź zrobimy coś głupiego
gdy możemy jeszcze zepsuć
spokój myśli głowy niebo
co niebieskie jest dla plebsu
w rytm ubarwić rzeczywistość
dni niezwykłych rzadką miarą
by załatwić ją na czysto
gdyby znowu chciała szaro
nim dogoni słów muzyka
i zatrzyma w szponach wierszy
zanim zacznie nas dotykać
po raz pierwszy po raz pierwszy
chodź zrobimy coś głupiego
dziś możemy prawie wszystko
dziś nie pytaj co dlaczego
tylko wygraj naszą bliskość
magmą oczu rozpuść kamień
aż się ciał obudzi mowa
delikatnie rąk wulkanem
do erupcji noc doprowadź
nim dogoni słów muzyka
i zatrzyma w szponach wierszy
zanim zacznie nas dotykać
jak na pierwszym jak na pierwszym
Łódź.20.10.2008.
a to mnie zaskoczyłes Pawle, tak lirycznie i namiętnie
od tej strony jeszcze Cie nie znałam znaczy Twojej poezji
a dwie ostanie zwroteczki to miodzio po prostu
ale nasłodziłam
_________________ słowa palą, więc pali się słowa
nikt o treści popiołów nie pyta
a to mnie zaskoczyłes Pawle, tak lirycznie i namiętnie
od tej strony jeszcze Cie nie znałam znaczy Twojej poezji
sama się zaskoczyłaś Lil
wierszonek ma już ponad pół roku , doczekał się oprawy muzycznej i kilku wykonań
widocznie rzadko zaglądasz na śpiewaną
a słodzenie staremu parowi już nie zaszkodzi
dziękuję