auroczyłaś małpę.
A wytłuszczone mnie normalnie w kompleksy...
I ja chciałem malować słowem...
dziekuje skaranie
ależ malujesz, to dzieki Twoim wierszom pełnym humoru i obserwacji ludzi poznaje egzotyczne kraje i rodosć niesiesz tymi wierszami
hmmm .... może nastepnt wiersz będzie o fioletowej małpeczce aleto po powrocie z moich wojaży
też lubie modraki i czekam na nie każdego roku, myślę, ze w okolicy Twojego zakątka Marku taki kawałek nieba dałoby się uzbierać, jaka szkoda, że nie moge tam zajechać
a "u nas" i tak i tak ... ale mało ich - bo i zbóż tutaj na lekarstwo - a one to najczęśćiej to lubią koło nich, w nich ...
gdzie się podziała nasza Cyganeczka co to o winie z chabrów pisaliśmy z Nią ...
Był taki okres, że maki, chabry i kąkole praktycznie zniknęły z pól. Dziś powracają, nie tyle z umiłowania ich przez rolników, ile na skutek nadal rosnących cen środków chwastobójczych.
_________________ Autorów setki, a czytelników niewielu, gadających tysiące i miliony, a słuchać nie chce prawie nikt.
Był taki okres, że maki, chabry i kąkole praktycznie zniknęły z pól. Dziś powracają, nie tyle z umiłowania ich przez rolników, ile na skutek nadal rosnących cen środków chwastobójczych.
masz racje Krabie, wracają widoki urokliwie zachwaszczonych pól i nie wiem czy cieszyć oko nie myśląc o ekonomii czy ... ech chyba jednak ulegam czarowi natury